20 lutego 1813 roku Armia Północy generała Manuela Belgrana pokonała rojalistyczną armię generała Pía Tristána na równinie Castañares, na północnym skraju miasta Salta w dzisiejszej Argentynie. Po marszu przez góry, którym obeszła umocnienia Tristána, armia Belgrana uderzyła od północy, przełamała linię rojalistów i zepchnęła ich do miasta, gdzie Tristán jeszcze tego samego popołudnia skapitulował. Belgrano puścił pobitą armię wolno na słowo, a poległych obu stron pochowano w jednej mogile pod krzyżem dla zwycięzców i zwyciężonych.
Po Tucumán
Rewolucyjny rząd w Buenos Aires walczył z rojalistami z Górnego Peru, czyli dzisiejszej Boliwii, od 1810 roku. We wrześniu 1812 roku Belgrano pobił Tristána pod Tucumán, a w kolejnych miesiącach wyszkolił i powiększył armię, po czym ruszył na północ, na Saltę.1
Po drodze, nad rzeką Pasaje, wojsko złożyło przysięgę na wierność nowemu Zgromadzeniu w Buenos Aires i na biało-błękitną flagę zaprojektowaną przez Belgrana. Od tego czasu rzeka nazywa się Juramento, czyli rzeka Przysięgi. Według „La Gaceta” przysięgę złożono 13 lutego. Salta uchodzi też za pierwszą bitwę, w której powiewała ta flaga.2
Obejście przełęczy
Tristán umocnił Portezuelos, przełęcze we wzgórzu San Bernardo na wschód od miasta, uważane za jedyne wejście do doliny. Miejscowy oficer, kapitan Apolinario Saravia, zaproponował poprowadzenie armii trudną, mało znaną ścieżką przez góry, a przebrany za poganiacza mułów sam wszedł do miasta, by rozpoznać pozycje rojalistów. W deszczu i ciemności wojsko przeciągnęło działa przez wąwóz Chachapoyas i 19 lutego stanęło na równinie Castañares na północ od Salty, na drodze do Jujuy.3
Tristán musiał obrócić całą armię frontem na północ. Dziennik „Río Negro” przytacza za Bartolomé Mitre jego okrzyk, że dokonać tego mogłyby chyba tylko ptaki. Według „La Gaceta” Belgrano miał około 3000 ludzi i 10 dział, a Tristán 3388 ludzi i 10 dział w pierwszej linii.4
Walka o miasto
Rankiem 20 lutego Belgrano ruszył naprzód z piechotą w pięciu kolumnach, jazdą na obu skrzydłach i odwodem, przy którym jechał sam. Według relacji „La Gaceta” pierwsze natarcie Manuela Dorrega na lewe skrzydło rojalistów zostało odparte, a rojalistyczni strzelcy ostrzeliwali lewe skrzydło patriotów ze zboczy wzgórza San Bernardo. Belgrano ponownie posłał Dorrega na lewe skrzydło przeciwnika i tym razem ono pękło; potem ustąpiło centrum rojalistów, a piechota patriotów wdarła się w ulice Salty. Rojaliści zostali osaczeni na głównym placu i w jego okolicy, a Tristán jeszcze tego popołudnia poprosił o warunki.5
Jego wysłannik, pułkownik Felipe de la Hera, uzgodnił, że armia rojalistów wymaszeruje następnego dnia z honorami wojskowymi, odda działa, broń i sztandary, a żołnierze odejdą wolno po złożeniu przysięgi, że nie będą więcej walczyć z rewolucją. Obaj dowódcy dobrze się znali: Belgrano i Tristán przyjaźnili się od czasów studiów w Hiszpanii.6
Zwycięzcy i zwyciężeni
Liczby są różne. Casa Rosada podaje, że do niewoli trafiło ponad 3000 żołnierzy rojalistycznych, Canal26, że Belgrano oszczędził ponad 2000 jeńców, a „La Gaceta”, że następnego dnia skapitulowało 2776 oficerów i żołnierzy. „La Gaceta” podaje 481 poległych i 114 rannych rojalistów oraz 103 poległych i 433 rannych patriotów. Belgrano kazał złożyć zabitych obu stron w jednej mogile pod drewnianym krzyżem z napisem „Vencedores y vencidos en Salta”, czyli zwycięzcy i zwyciężeni pod Saltą, a jego szczątki przechowuje kościół La Merced.7
Słowo nie zostało dotrzymane. Wielu zwolnionych wróciło do walki w Górnym Peru. Belgrano ruszył dalej na północ, ale jeszcze w 1813 roku przegrał pod Vilcapugio i Ayohumą. Zgromadzenie przyznało mu za Tucumán i Saltę nagrodę 40 tysięcy pesos, a on przeznaczył ją na założenie czterech szkół w Tariji, Jujuy, Tucumán i Santiago del Estero. Kolejne pokolenie widziało wojnę Chile z Peru i Boliwią, o której piszemy na stronie o bitwie pod Casmą, 1839.8






