1 lipca 1916 roku o 7.30 rano, po tygodniu ostrzału artyleryjskiego, brytyjska i francuska piechota uderzyła na niemieckie linie po obu stronach Sommy w północnej Francji. Francuzi i prawe skrzydło Brytyjczyków zdobyli swoje cele, ale na większości brytyjskiego odcinka natarcie załamało się przed nieprzeciętymi zasiekami i karabinami maszynowymi. Do wieczora armia brytyjska straciła ponad 57 000 zabitych, rannych, zaginionych i wziętych do niewoli, w tym 19 240 poległych. Był to najkrwawszy dzień w jej dziejach, a rozpoczęta tego dnia bitwa trwała aż do listopada.
Wspólna ofensywa w cieniu Verdun
Na ofensywę nad Sommą alianccy dowódcy umówili się w grudniu 1915 roku: miało to być wspólne natarcie Francuzów i Brytyjczyków latem 1916 roku. Niemiecki atak pod Verdun, rozpoczęty w lutym, wykrwawiał jednak armię francuską i w efekcie główną rolę w natarciu przejęli Brytyjczycy.1
Ostrzał zaczął się 24 czerwca i trwał siedem dni. National Army Museum szacuje, że wystrzelono 1,5 miliona pocisków, z których mniej więcej 30 procent nie wybuchło. Jak pisze Britannica, Haig i Rawlinson zapewniali żołnierzy, że artyleria zmiażdży wszelki opór, ale Niemcy siedzieli w głębokich schronach, a wiele pocisków nie wybuchło.2
Godzina zero
Piechota wyszła z okopów o 7.30. Źródła różnie liczą siły atakujących: Britannica pisze o jedenastu dywizjach brytyjskiej 4. Armii generała sir Henry'ego Rawlinsona na froncie długości około 24 km na północ od rzeki, a National Army Museum o 14 dywizjach brytyjskich. National Army Museum dodaje, że minę pod wzgórzem Hawthorn odpalono dziesięć minut przed godziną zero, co ostrzegło Niemców przed natarciem.3
Britannica, opierając się na brytyjskiej historii oficjalnej, opisuje żołnierzy idących zwartymi falami, równym krokiem, z wyposażeniem ważącym około 30 kg na plecach. Był to, jak zauważa Britannica, wyścig o przebycie ziemi niczyjej, zanim Niemcy obsadzą przedpiersia, i na większości frontu został przegrany. Na południe od rzeki francuska 6. Armia, nacierająca pięcioma dywizjami na słabsze umocnienia, posunęła się wyraźnie naprzód, a według Britanniki powodzenie odniosło tam także prawe skrzydło Brytyjczyków.4
Najkrwawszy dzień
Straty brytyjskie tego dnia przekroczyły 57 000 ludzi, w tym 19 240 poległych, a Imperial War Museums i National Army Museum nazywają go najkrwawszym dniem w historii brytyjskiego wojska. Britannica podaje ten sam obraz w zaokrągleniu: ponad 60 000 strat i 20 000 zabitych.5
Jednym z najciężej doświadczonych oddziałów był Pułk Nowofundlandzki, który atakował pod Beaumont-Hamel. Z 801 ludzi, którzy ruszyli naprzód, na apelu następnego ranka stawiło się tylko 68. Memorial University of Newfoundland przypomina, że od 1917 roku prowincja obchodzi 1 lipca jako Dzień Pamięci.6
Według Britanniki, która i tu idzie za historią oficjalną, sztab 4. Armii przez cały dzień prawie nie wydawał rozkazów, a o 22.00 Rawlinson po prostu polecił korpusom kontynuować natarcie, nie próbując wykorzystać powodzenia na południu.7
Jeszcze cztery i pół miesiąca
Ofensywa trwała przez lato i jesień. Imperial War Museums i National Army Museum datują jej koniec na 18 listopada 1916 roku, a Britannica na 13 listopada. Brytyjczycy posunęli się w tym czasie najwyżej o około 12 km, a po wszystkich stronach zginęło, zostało rannych lub trafiło do niewoli ponad milion ludzi. National Army Museum liczy 420 000 strat Imperium Brytyjskiego, 200 000 francuskich i co najmniej 450 000 niemieckich.8
Całą bitwę, od planu po pierwsze czołgi pod Flers-Courcelette we wrześniu, opisujemy w artykule o bitwie nad Sommą, a zmagania, które zepchnęły na Brytyjczyków główną rolę, w artykule o Verdun.






