Kto wygrał bitwę nad Sommą?
Bitwa nad Sommą, toczona od lipca do listopada 1916 roku, zakończyła się minimalnymi zdobyczami aliantów kosztem około miliona zabitych i rannych po obu stronach1. Przez cztery i pół miesiąca przyniosła kilka kilometrów zniszczonej ziemi i od tej pory pozostaje symbolem przemysłowej rzezi I wojny światowej.
Od 1 lipca do 18 listopada 1916, nad rzeką Sommą w północnej Francji, jedna z największych i najbardziej krwawych bitew w dziejach2 toczyła się przez cztery i pół miesiąca. Przyniosła kilka kilometrów zrytej ziemi kosztem około miliona zabitych i rannych i od tego czasu jest symbolem przemysłowej rzezi pierwszej wojny światowej.
Plan
Somma miała być wielkim natarciem brytyjsko-francuskim, które przełamie linię niemiecką, a także odciągnie napór od Francuzów krwawiących pod Verdun3. Bombardowanie o niespotykanej skali waliło w niemieckie okopy przez tydzień.4 Mimo to spora część zasieków pozostała nietknięta4, a głębokie schrony niemieckie przetrwały.

Pierwszy dzień
1 lipca brytyjska piechota wyszła z okopów i ruszyła w ogień karabinów maszynowych. Do nocy poniosła około 57 000 strat1, w tym ponad 19 000 zabitych, w najkrwawszym pojedynczym dniu w dziejach armii brytyjskiej5.

Miesiące wyniszczenia
Ofensywa nie ustała. Przez lato i jesień natarcie mierzono w metrach, wieś po zburzonej wsi. 15 września pod Flers-Courcelette po raz pierwszy przez ziemię niczyją4 przepełzła nowa broń: czołg.

Co przesądził ten dzień
Gdy walki zamarły wreszcie w listopadowym błocie, front prawie się nie przesunął. Lecz armia niemiecka została wyniszczona jak nigdy dotąd3, a jej dowódcy przyznawali, że strat nie da się uzupełnić. Somma zmieniła sposób, w jaki świat wyobrażał sobie wojnę, a pamięć jej pierwszego dnia nigdy nie zbladła.

Długi cień Sommy
Żadna bitwa nie utrwaliła mocniej obrazu pierwszej wojny światowej jako bezsensownej rzezi. Przez cztery i pół miesiąca ofensywa przesunęła linię zaledwie o kilka kilometrów1, kosztem ponad miliona zabitych i rannych po wszystkich stronach. To tutaj, we wrześniu 1916 roku, czołg zadebiutował w boju, broń, która dojrzała dopiero później. Dla Brytyjczyków pierwszy dzień, z niemal sześćdziesięcioma tysiącami strat, pozostaje najgorszym w dziejach ich armii, a Somma stała się synonimem pokolenia rzuconego pod lufy. Jej prawdziwym dziedzictwem była ponura nauka: obie strony odeszły stąd, poznawszy krwią, jak trzeba będzie prowadzić kolejne bitwy.
