11 marca 1945 roku dwadzieścia cztery japońskie dwusilnikowe bombowce wystartowały z lotniska Kanoya na Kiusiu do samobójczego ataku na kotwicowisko floty amerykańskiej na atolu Ulithi, daleko na południu, w archipelagu Karolinów. Awarie silników, zła pogoda i błąd nawigacyjny przetrzebiły formację i do Ulithi dotarły po zmroku tylko dwie maszyny. Jedna uderzyła w lotniskowiec USS Randolph, zabijając 25 lub 26 marynarzy, druga rozbiła się na wyspie. Okręt naprawiono na miejscu i po kilku tygodniach walczył już pod Okinawą.
Uderzenie na kotwicowisko floty
Na początku 1945 roku atol Ulithi w zachodnich Karolinach był główną wysuniętą bazą Floty Pacyfiku, skąd szybkie lotniskowce wychodziły do uderzeń na Iwo Jimę i same Wyspy Japońskie. Bob Hackett i Sander Kingsepp, którzy odtworzyli przebieg nalotu na podstawie dokumentów japońskich i amerykańskich, piszą, że laguna mogła pomieścić ponad 1000 dużych okrętów. Japońska marynarka chciała zaskoczyć tam lotniskowce na kotwicy, daleko poza zasięgiem zwykłych nalotów.1
Plan, nazwany operacją Tan nr 2, opierał się na taktyce po raz pierwszy zastosowanej na dużą skalę w bitwie w zatoce Leyte w październiku 1944 roku: lotnicy celowo rozbijali swoje maszyny o okręty. Według Hacketta i Kingseppa poparł go wiceadmirał Matome Ugaki, dowódca 5 Floty Powietrznej, a do zadania utworzono nową jednostkę, Oddział Specjalnego Ataku Azusa.2
Dziesięć godzin lotu
Rankiem 11 marca z Kanoyi wystartowały dwadzieścia cztery bombowce Yokosuka P1Y Ginga, przez aliantów nazywane „Frances”, każdy z jedną ciężką bombą, jako Oddział Specjalnego Ataku Azusa. Hackett i Kingsepp dodają, że część drogi prowadziły je łodzie latające, a okręt podwodny I-58 służył na trasie jako radiolatarnia, i że odległość była bliska granicy zasięgu bombowców.3
Formacja rozsypała się po drodze. Pacific Wrecks liczy pięć maszyn, które zawróciły, dwanaście, które wodowały, i trzy, które po błędzie nawigacyjnym trafiły nad Yap, na zachód od Ulithi. Do kotwicowiska dotarły tylko dwa bombowce, długo po zmroku, i oba całkowicie zaskoczyły obronę.4
Trafienie w USS Randolph
Nie ogłoszono alarmu, okręty były oświetlone, gdy tuż po ósmej wieczorem pierwszy bombowiec uderzył w lotniskowiec typu Essex USS Randolph, w rufową część prawej burty, tuż pod pokładem startowym. Hackett i Kingsepp piszą, że wielu marynarzy oglądało wtedy film w hangarze. Źródła podają różne straty: Słownik okrętów US Navy (DANFS) mówi o 25 zabitych i 106 rannych, a Hackett i Kingsepp oraz Pacific Wrecks o 26 zabitych i 105 rannych.5
Drugi bombowiec chybił floty. Według Pacific Wrecks wziął wyspę Sorlen za lotniskowiec i rozbił się o magazyn; według Hacketta i Kingseppa wziął za lotniskowiec wyspę wypoczynkową Mog Mog i spadł na oświetlone boisko do baseballu. Zginęła tylko jego załoga. Według Hacketta i Kingseppa całą operację przeżyło dziesięciu lotników z bombowców, w tym dowódca oddziału, porucznik Naoto Kuromaru.6
Nieudana stawka
„Randolph” został naprawiony na Ulithi, w kwietniu wrócił do zespołu lotniskowców i walczył pod Okinawą jako okręt flagowy Task Force 58. Hackett i Kingsepp piszą, że Japończycy początkowo uznali nalot za udany, dopóki następnego dnia rozpoznanie lotnicze nie wykazało, że lotniskowce nadal stoją na kotwicy; porażkę przypisali zawodnym silnikom i zbyt wielkiej odległości.7
Nalot był drobnym epizodem znacznie większej kampanii. Britannica pisze, że ataki kamikaze zatopiły w czasie wojny 34 okręty i uszkodziły setki innych, a pod Okinawą zabiły prawie 5000 marynarzy US Navy. Wojnę na morzu przybliża nasz przewodnik po największych bitwach morskich.8
Uwaga: straty na USS Randolph i miejsce upadku drugiego bombowca różnią się w źródłach; tekst przy każdej liczbie podaje jej źródło.






