10 marca 1710 roku armia szwedzka, zebrana w pośpiechu po klęsce pod Połtawą, zaatakowała duńską armię inwazyjną na wzgórzach pod Helsingborgiem w Skanii. Szwedzi pod wodzą Magnusa Stenbocka w ciągu kilku godzin przełamali duńskie linie, duński dowódca Jørgen Rantzau został ciężko ranny, a pobita armia uszła morzem do Danii. Była to ostatnia próba odzyskania przez Danię prowincji utraconych na rzecz Szwecji pół wieku wcześniej i Duńczycy nigdy już do Skanii nie wrócili. Szwedzkie źródła datują bitwę na 28 lutego.
Dwie daty, jedna bitwa
Data wymaga wyjaśnienia. Szwecja przyjęła kalendarz gregoriański dopiero w 1753 roku, a w 1710 roku posługiwała się własnym kalendarzem, odmianą juliańskiego. Według niego bitwa rozegrała się 28 lutego, według gregoriańskiego 10 marca. Trofea zdobyte w tej bitwie, przechowywane dziś w szwedzkim Muzeum Armii, są opisane pod obiema datami.1
Szansa Danii
Dania utraciła Skanię, Halland i Blekinge na rzecz Szwecji pokojem w Roskilde, a Helsingborg był szwedzki od 1658 roku. Duńska encyklopedia narodowa Lex opisuje, jak Kopenhaga dostrzegła swoją szansę, gdy w sierpniu 1709 roku nadeszła wieść, że armia szwedzka przepadła pod Połtawą. W listopadzie 1709 roku armia duńska wylądowała w Råå, tuż na południe od Helsingborga; miasto od razu się poddało, a w kolejnych miesiącach Duńczycy przeszli przez Skanię aż do Blekinge, prawie nie napotykając oporu.2
Gubernator Skanii Magnus Stenbock wycofał się do Smalandii i zebrał nową armię, mniej więcej równą duńskiej, częściowo ze starych regimentów, częściowo z rekrutów. Według serwisu Tacitus.nu połowa jego regimentów była świeżo sformowana, a Duńczycy mieli w szeregach weteranów wojny o sukcesję hiszpańską. Armia duńska, zależna od dostaw z Zelandii i bez Malmö oraz Landskrony w ręku, powoli cofnęła się pod Helsingborg.3
Bitwa na wzgórzach
Siły były zbliżone. Lex przypisuje każdej stronie około 14 000 ludzi, a Tacitus.nu podaje 13 100 Duńczyków i 15 500 Szwedów. Szwedzi w nocy obeszli miasto, by uderzyć od północy, ale mimo porannej mgły stracili element zaskoczenia i musieli nacierać pod górę na duńską pozycję.4
Według relacji Lex Rantzau osobiście poprowadził kontratak jazdy i dostał postrzał w pierś, a armia duńska straciła dowódcę w środku bitwy. Stenbock rzucił do walki kolejną jazdę, w której miał przewagę, i rozbił duńskie skrzydło; szwedzka piechota z lekkimi trzyfuntowymi działami zwarła się z duńskimi liniami. Gdy szwedzcy jeźdźcy zagrozili duńskim tyłom, kolejne regimenty zaczęły uciekać w stronę miasta. Lex przypisuje dwóm elitarnym oddziałom duńskim, Gwardii Pieszej i Korpusowi Grenadierów, to, że wytrwały na miejscu i osłoniły odwrót, płacąc za to niemal całkowitym zniszczeniem.5
Straty i koniec marzeń
Lex podaje straty duńskie: blisko 4700 zabitych i rannych oraz blisko 2700 jeńców, a szwedzkie: 810 zabitych i 2098 rannych. Tacitus.nu podaje około 1500 zabitych, 3500 rannych i 2600 wziętych do niewoli Duńczyków, którzy stracili też wszystkie działa, oraz 827 zabitych i 2097 rannych Szwedów.6
Stenbock nie szturmował miasta, tylko ściągnął ciężkie działa, by je ostrzeliwać. Duńczycy przewieźli armię z powrotem przez Sund; Lex datuje ostatnią fazę ewakuacji na 15 marca i podaje, że zabito blisko 4000 koni, by nie zostawić ich Szwedom. Armia duńska opuściła Skanię i nigdy już nie wróciła. O przełomie wojny sprzed roku piszemy w artykule o bitwie pod Połtawą.7
Uwaga: liczebność wojsk i straty różnią się w źródłach; tekst przy każdej liczbie podaje jej źródło.






