Około piątej rano 12 marca 1879 roku, we mgle nad rzeką Intombe (Ntombe) na północ od Zululandu, zuluscy wojownicy wpadli do luźno ustawionego taboru, którego broniła kompania brytyjskiego 80 Pułku. W ciągu kilku minut obóz padł, a jego dowódca, kapitan David Moriarty, zginął wraz z większością swoich ludzi. Na drugim brzegu sierżant Anthony Booth wyprowadził ocalałych na odległość trzech mil i zdobył Krzyż Wiktorii; oficer, który powinien był ich prowadzić, odjechał po pomoc i stanął potem przed sądem wojennym.
Konwój w deszczu
Wojna brytyjsko-zuluska wybuchła w styczniu 1879 roku, a 22 stycznia armia zuluska rozbiła brytyjską kolumnę pod Isandlwaną. Na północ od Zululandu 80 Pułk obsadzał posterunek w niemieckiej osadzie misyjnej Lüneburg. Na początku marca, pod koniec pory deszczowej, woźnice prowadzący konwój z zaopatrzeniem z Derby mieli dość i porzucili wozy w błocie koło brodu Myer's Drift na Ntombe, kilka mil od posterunku.1
Major Charles Tucker wysłał kapitana Moriarty'ego z kompanią 80 Pułku, by przyprowadził wozy. Zanim Moriarty je zebrał, rzeka za jego plecami wezbrała. Na południowy brzeg przeprawił dwa wozy pod komendą porucznika Henry'ego Harwarda, z sierżantem Boothem i 34 żołnierzami, a reszta została na brzegu północnym, w luźnym odwróconym V, którego ramiona opierały się o rzekę.2
Tucker obejrzał obóz i miał poważne zastrzeżenia, ale nie nakazał zmian. W nocy rzeka opadła i między końcami taboru a wodą powstała luka szeroka na około 20 jardów, której wartownicy nie zauważyli.3
Piąta rano, 12 marca
Zuluscy zwiadowcy od dni obserwowali konwój ze wzgórz, wśród których góra Tafelkop uchodziła za kryjówkę zbuntowanego księcia Mbiliniego. O piątej rano, gdy podniosła się mgła, Zulusi weszli przez lukę i w jednej chwili w obozie zapanował chaos. Kilku żołnierzy stawiło zacięty opór, ale szybko było po wszystkim; ci, którzy próbowali uciec do wezbranej rzeki, tonęli lub ginęli w wodzie, bo mało kto umiał pływać.4
Oddział Harwarda na południowym brzegu osłaniał ich ogniem, jak mógł, a potem część Zulusów przeprawiła się przez rzekę w jego stronę. Harward kazał Boothowi wycofać się do zabudowań farmy i sam pognał po pomoc do Lüneburga.5
Odwrót sierżanta Bootha
Booth utrzymał swoich ludzi razem i, powoli się cofając, prowadził równy ogień. Uzasadnienie jego Krzyża Wiktorii mówi, że zebrał kilku ludzi na południowym brzegu i przez trzy mile osłaniał odwrót 50 żołnierzy i innych, i że gdyby nie jego zimna krew, nikt by nie ocalał. Następnego dnia awansował na sierżanta sztabowego, a według Victoria Cross Online Krzyż odebrał z rąk królowej Wiktorii w Windsorze w czerwcu 1880 roku.6
Tucker wyruszył z konnymi i zastał obóz splądrowany, a zabitych obdartych i okaleczonych; pisał o strasznym widoku. Lord Chelmsford kazał postawić Harwarda przed sądem wojennym. Proces odbył się w lutym 1880 roku, a według BritishEmpire.co.uk Harward bronił się, że jako jedyny miał konia, więc to on musiał pojechać po pomoc. Został uniewinniony, ale sir Garnet Wolseley potępił jego postępowanie, a książę Cambridge kazał odczytać tę naganę w każdym pułku armii, jak odnotowuje BritishEmpire.co.uk.7
Polegli
Przewodnik po polach bitew Pat Rundgren podaje łączne straty: 61 zabitych żołnierzy i 18 cywilów, i zaznacza, że nazwiska poległych z 80 Pułku upamiętniono w katedrze w Lichfield. BritishEmpire.co.uk mówi o śmierci Moriarty'ego i 80 ludzi. Wymienione źródła nie podają wiarygodnej liczby zabitych Zulusów.8
Bitwa nad Intombe rozegrała się niespełna siedem tygodni po klęsce pod Isandlwaną, którą opisujemy w artykule o bitwie pod Isandlwaną.
Uwaga: liczba zabitych nieco się różni w źródłach; tekst przy każdej liczbie podaje jej źródło.






