23 lipca 1759 roku pruski korpus generała Carla Heinricha von Wedela zaatakował armię rosyjską hrabiego Piotra Sałtykowa między wsiami Kije i Pałck w pobliżu Sulechowa, wówczas brandenburskiego Züllichau, dziś w województwie lubuskim. Fryderyk Wielki rozkazał Wedelowi nie dopuścić do połączenia Rosjan z Austriakami, ale słabsi liczebnie Prusacy atakowali częściami przez podmokły teren i zostali wybici przez rosyjską artylerię. Wedel wycofał się za Odrę, a trzy tygodnie później połączone armie rosyjska i austriacka starły się z samym Fryderykiem pod Kunowicami.
Zatrzymać Rosjan
Latem 1759 roku Rosja, sprzymierzona w wojnie siedmioletniej z Austrią przeciw Prusom, wysłała na zachód swoją armię pod wodzą nowego dowódcy, Sałtykowa, z rozkazem połączenia się z Austriakami. Główna armia Fryderyka II była związana walką z Austriakami dalej na południu, dlatego zadanie zaatakowania Rosjan, zanim połączą się z austriackim korpusem generała Ernsta Gideona von Laudona, powierzył Wedelowi.1
Źródła są zgodne, że Wedel miał znacznie mniej żołnierzy, ale nie co do skali tej przewagi. Słownik encyklopedyczny Brockhausa i Efrona przypisuje Sałtykowowi około 40 000 ludzi wobec najwyżej 27 500 Prusaków. Portal dzieje.pl, powołując się na historyków, ocenia Rosjan na około 50 000, a Prusaków na 28 000 do 30 000 i dodaje, że Rosjanie mieli też liczniejszą i skuteczniejszą artylerię. WarHistory.org podaje 41 000 Rosjan wobec 26 000 Prusaków i zaznacza, że niektóre szacunki armii rosyjskiej sięgają nawet 70 000.2
Marsz wokół pruskiego skrzydła
Sałtykow nie czekał na atak. Według hasła o nim w Rosyjskim Słowniku Biograficznym armia rosyjska nocnym marszem obeszła lewe skrzydło Prusaków i w dniu bitwy zajęła silną pozycję przed Pałckiem, na drodze do Krosna, którą utrzymywała łączność z Austriakami, za podmokłym strumieniem. Ten sam tekst podaje, że Wedel, który dopiero co objął dowództwo, zorientował się w manewrze, gdy był on niemal zakończony. Rosyjskie daty w tych źródłach podane są według kalendarza juliańskiego, opóźnionego o jedenaście dni, dlatego bitwa ma w nich datę 12 lipca.3
Wedel postanowił zaatakować Rosjan na zajętej przez nich pozycji. Jego kolumny musiały przejść strumień i las pod ogniem i wchodziły do walki jedna po drugiej, a nie razem. Rosyjski Słownik Biograficzny opisuje dwa popołudniowe natarcia na prawe skrzydło Rosjan, oba odparte ogniem artylerii i muszkietów, zanim doszło do walki wręcz, oraz kolumnę oskrzydlającą, która przyszła za późno, by coś zmienić. Około siódmej wieczorem generał Wobersnow poprowadził ostatni atak, zaczynając od szarży kawalerii, która wdarła się w rosyjską linię, zanim rosyjska jazda pod wodzą Piotra Panina odrzuciła ją z powrotem; Wobersnow zginął, a lewe skrzydło pruskie cofnęło się w nieładzie. Dzieje.pl przypomina, że historycy upatrują przyczyn klęski także w błędach taktycznych Wedela.4
Straty i droga pod Kunowice
Straty podawane są bardzo różnie. Rosyjski Słownik Biograficzny liczy 900 zabitych i 3904 rannych Rosjan wobec 4269 zabitych, 1394 rannych i 1495 zaginionych Prusaków. Brockhaus i Efron podaje ponad 7000 strat pruskich i około 5000 rosyjskich, a WarHistory.org od 6000 do 8300 strat pruskich wobec mniej niż 5000 rosyjskich. Dzieje.pl przytacza jedne dane mówiące o 4269 zabitych Prusakach i 894 Rosjanach oraz inne, według których poległo od 1500 do 2500 Prusaków i od 800 do 900 Rosjan.5
Nazajutrz po bitwie Wedel wycofał się za Odrę. Sałtykow ruszył na Frankfurt nad Odrą i tam połączył się z Laudonem. Fryderyk pośpieszył na północ, by samemu rozprawić się z Rosjanami, i 12 sierpnia 1759 roku, 1 sierpnia według kalendarza rosyjskiego, zaatakował połączone armie rosyjską i austriacką pod Kunowicami, w najkrwawszej bitwie wojny siedmioletniej.6
Pole bitwy, leżące dziś w gminach Sulechów i Skąpe, rzadko bywa odwiedzane. Dzieje.pl informował, że lubuski wojewódzki konserwator zabytków chciał wpisać je do rejestru zabytków, gdy tylko zostanie ustalony jego zasięg i przeprowadzone badania archeologiczne.7






