9 stycznia 1871 roku, w środku srogiej zimy, francuska Armia Wschodu generała Charles'a Bourbakiego starła się z niemieckim korpusem generała Augusta von Werdera pod Villersexel, miasteczkiem nad rzeką Ognon we wschodniej Francji. Walki o miasteczko i zamek trwały od rana do wczesnych godzin następnego dnia. Francuzi utrzymali pole, ale historycy do dziś spierają się, kto zyskał więcej, bo bitwa dała Werderowi czas potrzebny, by zamknąć Bourbakiemu drogę na Belfort.
Marsz Bourbakiego na wschód
Zimą 1870 roku wojna francusko-pruska układała się dla Francji coraz gorzej. Armia cesarska skapitulowała pod Sedanem, Paryż był oblężony, a nowy rząd republikański wystawiał na prowincji kolejne armie. Na wschodzie wciąż bronił się Belfort, oblegany przez Niemców od listopada.1
Rząd wysłał na jego odsiecz Armię Wschodu, czyli część Armii Loary wzmocnioną frankstrzelcami, garibaldczykami i rekrutami; Engels spodziewał się, że uderzy ona na niemieckie linie komunikacyjne. Dowodził nią Charles Bourbaki. Fryderyk Engels, który komentował przebieg wojny na łamach londyńskiej „Pall Mall Gazette”, wymieniał w jej składzie korpusy 18, 20 i 24 i nazwał ten manewr najbardziej obiecującym ruchem francuskiego generała w całej wojnie, pod warunkiem że zostanie wykonany całą siłą. Naprzeciw Bourbakiego stał XIV Korpus Werdera.2
Walka o miasteczko i zamek
Werder nie czekał i postanowił uderzyć na prawe skrzydło Francuzów pod Villersexel; 9 stycznia jego oddziały ruszyły do ataku. Walka trwała od 9 rano do około 3 nad ranem następnego dnia, wręcz, o każdy dom i piwnicę, a miasteczko kilka razy przechodziło z rąk do rąk. W nocnym boju o zamek Niemcy go podpalili.3
Ocena wyniku jest różna. Wiele współczesnych opracowań, w tym kanał historyczny Real Time History, opisuje bitwę jako sukces Francuzów: Prusacy musieli opuścić miasteczko. Engels, piszący 14 stycznia, zauważył, że zwycięstwo przypisują sobie obie strony, i uznał starcie za walkę straży tylnej, która pozwoliła Werderowi wyprowadzić wojska. Historia kampanii Garibaldiego wydana przez włoskie Ministerstwo Obrony dowodzi, że Werder osiągnął dokładnie to, czego chciał, bo bitwa zatrzymała Bourbakiego i zmusiła go do zmiany planu.4
Nie znaleźliśmy liczby strat w źródle, które podawałoby jej podstawę, dlatego jej tu nie przytaczamy.
Lisaine i odwrót
Bourbaki wznowił marsz dopiero 13 stycznia. Werder zdążył się wymknąć i 11 stycznia dotarł nad rzekę Lisaine, stawiając swoje wojska między Francuzami a Belfortem. W połowie stycznia Armia Wschodu stoczyła z korpusem Werdera bój nad Lisaine, ale Belfortu nie odsieczono.5
Gdy Bourbaki dowiedział się, że niemiecka armia Manteuffla zmierza ku Besançon, postanowił wycofać się w stronę Lyonu, ale jego zdezorganizowane i zdemoralizowane wojska zostały zepchnięte ku granicy szwajcarskiej. Bourbaki targnął się na życie i został zastąpiony przez generała Justina Clinchanta, według Historycznego Słownika Szwajcarii 26 stycznia. Clinchant poprosił Szwajcarię o internowanie.6
Internowanie w Szwajcarii
Od 1 do 3 lutego 1871 roku armia przekroczyła granicę szwajcarską pod Les Verrières i w innych miejscach. Żołnierze oddawali na granicy broń, amunicję i sprzęt. Historyczny Słownik Szwajcarii mówi o 87 000 żołnierzy i 12 000 koni, a szwajcarska telewizja SRF o ponad 87 000 żołnierzy, czyli około trzech procentach ówczesnej ludności Szwajcarii.7
Internowanych rozmieszczono w całym kraju, we wszystkich kantonach poza Ticino, i zapewniono im wyżywienie, dach nad głową i opiekę lekarską. Pozostali tam około sześciu tygodni i w marcu 1871 roku wrócili do Francji, która pokryła koszty przekraczające 12 milionów franków. SRF przypomina, że była to jedna z pierwszych akcji humanitarnych młodego Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża. Pamięć o przejściu armii trwa w Lucernie, gdzie można oglądać panoramę Edouarda Castresa ukończoną w 1881 roku.8






