Bitwa pod Beresteczkiem rozegrała się od 28 do 30 czerwca 1651 roku na Wołyniu1 między armią Rzeczypospolitej pod wodzą króla Jana Kazimierza a Kozakami Bohdana Chmielnickiego i sprzymierzonymi Tatarami krymskimi. Trzeciego dnia polskie natarcie wprowadziło zamęt w skrzydło tatarskie, a chan wycofał się, zabierając ze sobą Chmielnickiego1. Obóz kozacki bronił się przez dziesięć dni1, zanim chaotyczna przeprawa przez bagna przyniosła mu ciężkie straty. Było to wielkie zwycięstwo Polski, choć nie zakończyło wojny.
Latem 1651 roku na polach Wołynia spotkały się dwie potężne armie. Po jednej stronie stanęła Rzeczpospolita z królem Janem Kazimierzem, po drugiej Kozacy hetmana Bohdana Chmielnickiego i Tatarzy krymscy chana Islama III Gireja. Doszło do jednej z największych bitew XVII wieku w Europie.2
Wielkie powstanie
Od 1648 roku powstanie kozackie pod wodzą Chmielnickiego wstrząsało Rzecząpospolitą, przynosząc Kozakom zwycięstwa pod Żółtymi Wodami, Korsuniem i Piławcami3. W 1651 roku król zebrał największą armię, jaką Rzeczpospolita mogła wystawić, by zakończyć wojnę.

Dwie armie nad Styrem
Pod koniec czerwca armie zetknęły się pod Beresteczkiem nad Styrem. Przez pierwsze dwa dni trwały ciężkie walki jazdy, a obie strony ustawiały swoje ogromne siły do rozstrzygającej bitwy.

Trzeci dzień
30 czerwca wojsko polskie przeszło do natarcia. Uderzenie prowadzone przez księcia Jeremiego Wiśniowieckiego spadło na szyki kozackie i tatarskie, a ogień polskiej artylerii i natarcia wprowadziły zamęt w skrzydło tatarskie. Chan wycofał się z pola bitwy, zabierając ze sobą Chmielnickiego.
Obóz na bagnach
Pozbawieni hetmana i sojuszników Kozacy umocnili obóz oparty o bagna rzeki Płaszówki i przez dziesięć dni bronili się w oblężeniu. 10 lipca, gdy pułkownik Iwan Bohun próbował wyprowadzić wojsko po prowizorycznych groblach, w obozie wybuchła panika2, a wielu Kozaków zginęło w bagnach lub w polskim pościgu.

Zwycięstwo i pamięć
Beresteczko było wielkim zwycięstwem Polski, ale wojna trwała dalej, a zawarta jesienią tego roku ugoda w Białej Cerkwi4 przywróciła Rzeczypospolitej tylko część dawnej pozycji. W Polsce bitwa jest wspominana jako triumf armii Jana Kazimierza4, na Ukrainie zaś jako tragedia, upamiętniona pomnikiem na miejscu kozackich mogił1.
