Przez blisko dwieście lat jeden widok potrafił rozstrzygnąć bitwę jeszcze przed zwarciem: linia opancerzonych jeźdźców ze skrzydłami wznoszącymi się za plecami, kopie pochylone, coraz szybciej. Husaria skrzydlata Rzeczypospolitej była najgroźniejszą jazdą uderzeniową w Europie i szarżowała na wprost tam, gdzie niemal żadna kawaleria nie śmiała.
Kluczowe punkty
- Husaria to elitarna polska ciężka jazda, słynna z piór noszonych na ramach za plecami.
- Jej główną bronią była bardzo długa kopia1, mniej więcej długości piki piechoty i znacznie dłuższa od zwykłych kopii jazdy.
- Zadawała masowy cios szarży, któremu mało która ówczesna formacja potrafiła się oprzeć.
- Jej najsłynniejszą chwilą była szarża, która pomogła złamać tureckie oblężenie Wiednia w 1683 roku.
Kopia i skrzydła
Ich znakiem rozpoznawczym była kopia, pusta w środku lanca często dłuższa od pikinierskiej piki, stworzona, by rozbić linię przy uderzeniu, a potem porzucona dla szabli i pistoletu. Za jeźdźcem wznosiły się słynne skrzydła, drewniane ramy z piórami orła lub strusia. Historycy wciąż spierają się, kiedy noszono je w boju, a nie na paradzie1, i po co, czy dla spłoszenia koni wroga2, dla szumu przy pędzie, czy po prostu dla splendoru2. Popularna opowieść, że skrzydła świszczały lub huczały w szarży, by płoszyć konie wroga, to barwna legenda słabo poświadczona w źródłach z epoki; część badaczy sądzi, że ramy noszono głównie na paradach albo dla ochrony przed tatarskimi arkanami. Pewny jest tylko ich wpływ na wyobraźnię, wtedy i dziś.

Jak noszono skrzydła
Pierwsze wzmianki o husarzach z wielkimi skrzydłami z piór pochodzą z czasów tuż po 1550 roku3, a sam zwyczaj przejęto najpewniej od tureckich jeźdźców deli. Polska forma była jednak własna. Pióra orła, żurawia lub strusia osadzano rzędem w otworach wywierconych w drewnianej listwie, malowanej albo obleczonej karmazynowym aksamitem i okutej mosiądzem. Metalowe pręty przynitowane do listwy wsuwano w uchwyty na napleczniku zbroi3. Husarz bez naplecznika mógł zatknąć jedno skrzydło albo parę w uchwyty tylnego łęku siodła, co dało się zrobić dopiero po dosiadnięciu konia. Skrzydła nigdy nie były obowiązkowym elementem wyposażenia4 i nie każdy husarz je nosił.
Gdy pytamy, czemu służyły, dowody i legenda zaczynają się rozmijać. Historyk sztuki Zdzisław Żygulski, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie, odrzucał teorię szumu: szelest nawet tysiąca skrzydeł ginąłby w zgiełku bitwy3. Odrzucał też teorię ochrony przed arkanem, widział w skrzydłach wyłącznie broń psychologiczną i wnioskował, że husarze zabierali je do boju zapewne rzadko, zachowując je głównie na parady i uroczystości3. Inni historycy się z tym nie zgadzają. Radosław Sikora, autor wielu prac o husarii, przekonuje, że skrzydła płoszyły konie nieprzywykłe do takiego widoku, co według niego potwierdziły eksperymenty2, a do tego sprawiały, że chorągwie wydawały się liczniejsze. Brzezinski zauważa, że niemal wszystkie relacje z epoki podają jako cel zastraszenie wroga i jego koni1. Co do słynnego dźwięku, polscy badacze dawnej broni wskazują inne źródło: proporczyk kopii, wąską jedwabną wstęgę długości od 2,5 do 4 metrów, której furkot miał płoszyć konie wroga5.

Uzbrojenie husarza, od kopii po nadziak
Kopia była bronią, która definiowała husarię, a jej długość lepiej podawać jako publikowane przedziały niż jedną liczbę. Brzezinski podaje około 4 do 5 metrów1, polskie opracowania muzealne od 4,5 do 5,5 metra5, a państwowy portal edukacyjny od 4 do 6 metrów4; niektóre popularne teksty zaokrąglają to do około 6 metrów. Zachowane kopie z końca XVII i z XVIII wieku mierzą średnio około 5 metrów3. Sekret tkwił w budowie: dwie połówki jodłowego drewna wydrążone i sklejone, dzięki czemu kopia rzadko ważyła więcej niż około 3 kilogramy3. Drewniana gałka osłaniała dłoń przy chwycie, a tylec spoczywał w skórzanym toku przytroczonym do siodła. Przy uderzeniu kopia zwykle pękała, z czym się liczono; nawet złamane drzewce pozostawało groźną bronią4, zanim husarz sięgnął po miecz.
Potem przychodziła kolej na koncerz, długi, prosty i wąski miecz do kłucia, zdolny przebić kolczugę i trafić w szczeliny zbroi6. Nie noszono go u pasa, lecz przytraczano do siodła. Główną bronią boczną do cięcia w zwarciu pozostawała szabla, a niektórzy przytraczali do siodła także cięższą szablę albo prosty pałasz. W drugiej połowie XVII wieku wykształciła się osobna szabla husarska z paluchem przy rękojeści. W olstrach z przodu siodła wożono dwa pistolety z zamkiem kołowym albo krótki kołowy karabinek3, na walkę, w której biała broń nie wystarczała. Oficerowie upodobali sobie nadziak i buzdygan3, a czekan należał do tej samej rodziny broni obuchowej jeźdźca. Jak ten ekwipunek sprawdzał się w polu, zobaczysz, śledząc husarię przez jej najsłynniejsze bitwy, od Kircholmu po Wiedeń.
Jazda, która szarżowała na wprost, gdy niemal żadna inna nie śmiała.
Szarża jak młot
Husarię czyniła śmiertelną dyscyplina w takim samym stopniu jak sprzęt. Jeźdźcy szli w zwartym szyku, który rozluźniał się dopiero w ostatniej chwili, skupiając masę koni i kopii na wąskim odcinku linii wroga. Raz po raz łamała siły wielokrotnie liczniejsze: pod Kircholmem w 1605 i pod Kłuszynem w 1610 małe armie z husarią w trzonie rozbiły znacznie większe.7

Szarża, która ocaliła miasto
Najsłynniejsza godzina nadeszła w bitwie pod Wiedniem w 1683 roku. Gdy armia osmańska napierała na mury habsburskiej stolicy, Jan III Sobieski poprowadził tysiące jeźdźców, z husarią w sercu, w jednej z największych szarż kawalerii w historii, ze stoków Kahlenbergu, rozbijając oblegających8 i zawracając ostatni wielki osmański marsz w głąb Europy. Zobacz ją w jej epoce wśród największych bitew nowożytności, albo odśwież pojęcia w naszym słowniku historii wojskowości.
Źródła i przypisy
Numery w tekście odsyłają do poniższych prac.
- De Re Militari (Society for Medieval Military History), review by Sergio Mantovani, „Review: Richard Brzezinski, Polish Winged Hussar 1576-1775” ↩ a b c d
- Rzeczpospolita (rp.pl), Radosław Sikora, „Skrzydła - polska specjalność” ↩ a b c
- myArmoury.com, Zdzisław Żygulski Jr. (National Museum in Kraków), „The Winged Hussars of Poland” ↩ a b c d e f g h
- Zintegrowana Platforma Edukacyjna (zpe.gov.pl), Ministerstwo Edukacji, „Husaria - najlepsza jazda Europy” ↩ a b c
- Wiktor Kucharski, Lance kawaleryjskie w zbiorach Muzeum Historycznego m. Krakowa na tle rozwoju drzewcowej broni kolnej (Krzysztofory. Zeszyty Naukowe Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, nr 14, 1987). ↩ a b
- National Geographic Polska, Artur Białek, „Jak wyglądał husarz - opis stroju, uzbrojenia i funkcji w historii” ↩
- Muzeum Historii Polski (polishhistory.pl), Piotr Abryszeński, „The great victory of the winged hussars. The Battle of Kirchholm (1605)” ↩
- Encyclopaedia Britannica, „Siege of Vienna” ↩
- Richard Brzezinski, Polish Winged Hussar 1576-1775 (Osprey Publishing (Warrior 94), 2006). ↩
- Radosław Sikora, Niezwykłe bitwy i szarże husarii (Erica, 2011). ↩
- Wikipedia, „Husaria”
Na podstawie uznanych opracowań historycznych; gdy źródła się różnią, zaznaczamy to. Zobacz nasze podejście redakcyjne.
