Pod Filippi w Macedonii w październiku 42 p.n.e. Marek Antoniusz i młody Oktawian pokonali Marka Brutusa i Gajusza Kasjusza, przywódców spisku, który dwa lata wcześniej zamordował Juliusza Cezara. Stoczono ją w dwóch bitwach: w pierwszej Kasjusz odebrał sobie życie po częściowej porażce, w drugiej pokonany Brutus uczynił to samo. Ich śmierć zakończyła sprawę republiki rzymskiej i utorowała drogę władzy cezarów.
Dwa lata po sztyletach idów marcowych ludzie, którzy zabili Juliusza Cezara, i ci, którzy go pomścili, przywiedli swoje armie na równinę pod Filippi w północnej Grecji. Rozstrzygał się tam, w dwóch wielkich bitwach stoczonych w odstępie trzech tygodni, sam los Rzymu: czy pozostanie republiką, czy na zawsze przejdzie pod władzę jednego człowieka.

Po idach marcowych
Gdy w 44 roku p.n.e. zamordowano Juliusza Cezara, jego spadkobierca Oktawian i jego zastępca Marek Antoniusz odłożyli własną rywalizację, zawiązali z Lepidusem drugi triumwirat i ścigali wrogów Cezara w fali proskrypcji, która pochłonęła nawet Cycerona1. Główni zamachowcy, Marek Brutus i Gajusz Kasjusz, zebrali tymczasem ogromną armię i bogactwa wschodnich prowincji. W 42 roku p.n.e. triumwirowie przeprawili się przez Adriatyk, by ich zniszczyć.
Armie pod Filippi
Siły, które spotkały się pod Filippi, były ogromne, może dziewiętnaście legionów po stronie triumwirów i siedemnaście1 po stronie Wyzwolicieli, a do tego dziesiątki tysięcy wojsk posiłkowych i jazdy, jedne z największych armii rzymskich, jakie kiedykolwiek stanęły naprzeciw siebie. Brutus i Kasjusz zajęli silne wzniesienia po obu stronach Via Egnatia i umocnili dwa obozy, licząc, że zrobią swoje głód i czas, zamiast stawiać wszystko na jedną bitwę.

Pierwsza bitwa
Około 3 października Antoniusz wymusił rozstrzygnięcie.1 Uderzył na linie Kasjusza i zdobył jego obóz1, podczas gdy na drugim skrzydle wojska Brutusa przełamały się i zajęły obóz Oktawiana, którego samego, chorego, w nim nie było2. W kurzu i zamieszaniu Kasjusz, odcięty i błędnie sądząc, że cała armia jest stracona, kazał jednemu z własnych ludzi go zabić2. Był to w istocie dzień nierozstrzygnięty, ale Wyzwoliciele stracili swojego najzdolniejszego żołnierza.
Druga bitwa
Przez trzy tygodnie Brutus trzymał pozycję, czekając, aż głód zmusi do odwrotu triumwirów, którym kończyły się zapasy, a jego żołnierze stawali się niespokojni. Około 23 października, naciskany przez własnych oficerów3, zszedł, by znowu stanąć do walki. Tym razem Antoniusz i Oktawian przełamali jego linię, a armia rozpadła się. Brutus uszedł w góry z garstką towarzyszy i, nie chcąc dać się pojmać, rzucił się na własny miecz2.

Koniec republiki
Filippi było największą i jedną z najbardziej decydujących bitew1 rzymskich wojen domowych. Wraz ze śmiercią Brutusa i Kasjusza sprawa republiki była skończona4; nikt już nie miał zebrać armii, by ją przywrócić. Świat rzymski podzielono między zwycięzców, a jedynym pozostałym pytaniem było, który z nich będzie nim rządził, rywalizacja między Antoniuszem a Oktawianem, która miała trwać aż po Akcjum w 31 roku p.n.e. i wyniesienie Oktawiana na cesarza Augusta.
