16 września 1776 roku oddział zwiadowczy rangerów z Connecticut natknął się na północnym Manhattanie na brytyjską lekką piechotę, a potyczka przerodziła się w bitwę o Harlem Heights. Dzień po panice w Kip's Bay żołnierze Jerzego Waszyngtona utrzymali się na otwartym terenie i odepchnęli brytyjskich i heskich żołnierzy. Bitwa niczego nie rozstrzygnęła, ale Armia Kontynentalna odzyskała w niej wiarę w siebie.
Pobita armia na Manhattanie
Po klęsce na Long Island pod koniec sierpnia armia Waszyngtona była rozciągnięta wzdłuż Manhattanu, a brytyjskie i heskie wojska generała Williama Howe'a posuwały się na północ wyspy. 15 września Brytyjczycy wylądowali w zatoce Kip's Bay, a broniący jej Amerykanie rzucili się do ucieczki. Waszyngton wycofał się na wzgórza Harlem Heights na północnym krańcu wyspy, dzisiejsze Morningside Heights.1
Przed świtem 16 września wysłał naprzód podpułkownika Thomasa Knowltona z jego rangerami, doborowym oddziałem ochotników z Nowej Anglii, by ustalić położenie Brytyjczyków. Według British Battles oddział liczył około 120 ludzi, według Jima Mackina z Bloomingdale Neighborhood History Group od 120 do 150.2
Myśliwski róg
Ludzie Knowltona starli się z brytyjską lekką piechotą, wymienili ogień i cofnęli się do Hollow Way, niskiej doliny między dwoma grzbietami, mniej więcej tam, gdzie dziś 125. Ulica przecina Broadway. Gdy się wycofywali, brytyjscy trębacze zagrali sygnał z polowania na lisa, oznaczający, że zwierzyna uciekła. Według British Battles Waszyngtona, zapalonego myśliwego, ta zniewaga dotknęła do żywego. Adiutant generalny Waszyngtona, pułkownik Joseph Reed, który był na pierwszej linii, pisał później, że nigdy nie doznał podobnego uczucia i że był to szczyt ich hańby.3
Waszyngton postanowił oddać cios. Niewielki oddział pozorował natarcie od czoła, a rangerzy Knowltona i trzy kompanie 3. Pułku Wirginii pod majorem Andrew Leitchem próbowali obejść brytyjskie skrzydło. W walce, która się wywiązała, Knowlton i Leitch zostali śmiertelnie ranni. Ich ludzie nie przerwali walki, a Waszyngton wprowadzał do niej kolejne oddziały.4
Pole gryki
Główne starcie rozegrało się na polu gryki na farmie Benjamina Vandewatera, mniej więcej między dzisiejszymi 116. i 120. Ulicą. Brytyjczycy ściągnęli kolejną lekką piechotę, 42. Pułk Szkocki, czyli Black Watch, oraz Hesów z działami polowymi. Po południu, jak podają Mackin i Harry Schenawolf z Revolutionary War Journal, około 1800 do 2000 Amerykanów walczyło z mniej więcej 5000 żołnierzy brytyjskich i heskich. Amerykanie zepchnęli Brytyjczyków przez pole, po czym Waszyngton, nie chcąc ryzykować walnej bitwy, odwołał ich na dawne pozycje. Według Schenawolfa walka ustała około 15.00.5
Straty i znaczenie
Dane o stratach są rozbieżne. Schenawolf i Mackin podają około 30 zabitych i 100 rannych Amerykanów, a Mackin zastrzega, że liczby te są niepewne. Po stronie brytyjskiej Schenawolf przytacza meldunek Howe'a o 14 zabitych i 70 rannych, liczbę podpułkownika Stephena Kemble'a, 14 zabitych i 157 rannych, oraz wyższe szacunki współczesnych historyków. British Battles ocenia straty na około 70 zabitych po każdej ze stron.6
Obie armie zakończyły dzień tam, gdzie go zaczęły, a British Battles nazywa starcie nierozstrzygniętym. Jednak po ucieczce w Kip's Bay żołnierze Waszyngtona zobaczyli, że brytyjscy regularni też potrafią się cofać. Howe odczekał mniej więcej miesiąc, zanim spróbował obejść amerykańskie linie, co doprowadziło do bitwy pod White Plains w październiku i upadku Fortu Washington w listopadzie.7
Także tego dnia
- 1779: Bitwa pod Savannah. Wojska francuskie i amerykańskie oblegały Savannah w Georgii, zajętą rok wcześniej przez Brytyjczyków, w czasie wojny o niepodległość USA.






