17 marca 1863 roku w dolinie Nidy, w południowej części Królestwa Polskiego, Rosjanie zaatakowali pod wsią Chroberz zgrupowanie Mariana Langiewicza, jedno z najsilniejszych w powstaniu styczniowym. Langiewicz, który dopiero co ogłosił się dyktatorem powstania, odparł napastników i ruszył dalej. Nazajutrz bił się znowu pod Grochowiskami, a po kilku dniach jego krótka dyktatura dobiegła końca.
Powstanie i jego dyktator
Powstanie styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 roku przeciwko rosyjskiemu panowaniu w Królestwie Polskim. Radio Kielce w swoim kalendarium nazywa je największym polskim powstaniem narodowym przeciw Rosji: była to wojna niewielkich oddziałów, które w ciągu ponad półtora roku stoczyły ponad tysiąc większych i mniejszych potyczek. Langiewicz dowodził jednym z najsilniejszych zgrupowań powstańczych w Górach Świętokrzyskich i w lutym oraz na początku marca wygrał szereg starć, między innymi pod Małogoszczą, Pieskową Skałą i Skałą.1
Gdy pierwszy dyktator, Ludwik Mierosławski, przegrał i wyjechał z kraju, Langiewicz objął dyktaturę powstania. Radio Kielce i portal dzieje.pl podają datę 11 marca 1863 roku, a Radio Kielce dodaje, że uznał go Komitet Centralny Narodowy. Państwowa Zintegrowana Platforma Edukacyjna wymienia jego bitwy po kolei: od Staszowa i Małogoszczy w lutym, przez Pieskową Skałę i Skałę na początku marca, po Chrobrze 17 marca i Grochowiska 18 marca.2
Walka nad Nidą
Po lutowych bitwach oddział Langiewicza wycofał się na południe, w stronę Galicji. W marcu, liczący około 3000 ludzi, próbował ponownie przedostać się w Góry Świętokrzyskie i po drodze bił się z Rosjanami, między innymi pod Chrobrzem nad Nidą. Tam powstańcy odparli natarcie rosyjskie. Regionalne kalendarium Radia Kielce pisze o rozbitych oddziałach Czengerego i Zwierowa, które Langiewicz ścigał następnego dnia.3
W szeregach Langiewicza walczyli żuawi śmierci, ochotniczy oddział dowodzony przez francuskiego oficera François Rochebrune'a; ich nazwa wzięła się z przysięgi, że nigdy się nie cofną ani nie poddadzą. Historyk Kamil Kartasiński pisze, że pod Chrobrzem żuawi najpierw osłaniali wycofujących się przez Nidę powstańców, potem odparli szarżę rosyjskich dragonów i pod ciągłym ostrzałem przebili się do głównych sił Langiewicza, gdzie dyktator i naczelnicy pospieszyli uścisnąć dłoń Rochebrune'owi.4
Straty i dzień następny
Dane o stratach są przybliżone. Kalendarium Radia Kielce podaje straty powstańców pod Chrobrzem i Grochowiskami łącznie na około 300 zabitych i rannych, natomiast historyk pińczowskiego muzeum, cytowany przez Radio Kielce, mówi o 300 poległych powstańcach w samej bitwie pod Grochowiskami. Według portalu dzieje.pl straty obu stron pod Grochowiskami wyniosły łącznie około 600 zabitych.5
Według Radia Kielce, które powołuje się na Muzeum Regionalne w Pińczowie, po bitwie powstańcy poszli na odpoczynek do Wełcza, a rano dotarli do Grochowisk, zmęczeni i od kilku dni niedożywieni. Tam 18 marca około 3000 powstańców starło się z silniejszym oddziałem rosyjskim, według portalu dzieje.pl liczącym około 3500 ludzi pod dowództwem generałów Ksawerego Czengerego i Aleksandra Zwierowa. Po kilku natarciach na bagnety, prowadzonych przez Langiewicza, powstańcy zepchnęli Rosjan z pozycji, a wśród wyróżniających się był Rochebrune. Polacy utrzymali pole bitwy, ale ponieśli ciężkie straty.6
Koniec dyktatury
Zamiast walczyć dalej, Langiewicz zdał dowództwo i przeszedł do Galicji, gdzie zatrzymali go Austriacy. Radio Kielce i portal dzieje.pl datują jego aresztowanie na 19 marca, dzień po Grochowiskach, a dzieje.pl dodają, że przewieziono go do Tarnowa. Powstanie trwało bez niego, pod innymi przywódcami, aż do 1864 roku; historyk pińczowskiego muzeum nazwał je w rozmowie z Radiem Kielce najdłuższym zrywem narodowowyzwoleńczym w dziejach Polski. Więcej o polskich zmaganiach piszemy w przewodniku po największych bitwach w historii Polski.7
Także tego dnia
- 1864: Bitwa u przylądka Jasmund. U przylądka Jasmund na Rugii eskadra pruska zaatakowała duńskie okręty blokujące wybrzeże Bałtyku w czasie wojny duńsko-pruskiej.






