Wczesnym rankiem 9 czerwca 1944 roku, trzy noce po D-Day, 10. Flotylla Niszczycieli Royal Navy, złożona z okrętów brytyjskich, kanadyjskich i polskich, przechwyciła niemiecki zespół trzech niszczycieli i torpedowca, który z Brestu zmierzał ku kanałowi La Manche. W chaotycznej nocnej bitwie u wybrzeży Bretanii, na północ od wyspy Batz, niszczyciel ZH1 został storpedowany i zatopiony przez załogę, a ścigany przez kanadyjskie niszczyciele Haida i Huron Z32 wyrzucił się na brzeg. Dwa pozostałe okręty uciekły do Brestu, a niemiecka próba uderzenia na flotę inwazyjną od zachodu się nie powiodła.
Wypad w stronę przyczółka
Po lądowaniu aliantów w Normandii niemiecka marynarka próbowała zaatakować jednostki desantowe lekkimi siłami nawodnymi. 8 czerwca z Brestu wyszła 8. Flotylla Niszczycieli: wielkie niszczyciele Z32 i Z24, ZH1, czyli dawny holenderski niszczyciel Gerard Callenburgh, oraz torpedowiec T24. Valour Canada opisuje ten zespół jako trzy niszczyciele i duży torpedowiec.1
Alianci odczytywali niemiecką łączność. Według serwisu D-Day Overlord to dzięki rozszyfrowanym depeszom do przechwycenia wysłano 10. Flotyllę Niszczycieli komandora Basila Jonesa. Jones miał swoją flagę na HMS Tartar. Muzeum Marynarki Wojennej wymienia brytyjskie Tartar, Ashanti, Eskimo i Javelin, kanadyjskie Haida i Huron oraz polskie Piorun i Błyskawicę, osiem niszczycieli w dwóch dywizjonach: jeden pod Jonesem z Ashanti, Haidą i Huronem, drugi prowadzony przez Błyskawicę. Valour Canada nazywa grupę Haidy bardziej doświadczoną, a zespół Błyskawicy mniej ostrzelanym.2
Nocna bitwa pod wyspą Batz
Radar wykrył Niemców około pierwszej w nocy, mniej więcej trzydzieści mil na północny wschód od wyspy Batz. Muzeum Marynarki Wojennej podaje, że około 1.30 niemieckie niszczyciele wykonały zwrot i wystrzeliły torpedy, których alianci, podsłuchujący niemieckie rozmowy radiowe, zdołali uniknąć, po czym wywiązała się nocna walka artyleryjska. Tartar dwukrotnie trafił Z32, a Ashanti trafił i unieruchomił ZH1. Sam Tartar został kilkakrotnie trafiony i na pewien czas zwolnił; była to jedyna poważna szkoda po stronie alianckiej.3
Torpeda z Ashanti urwała ZH1 dziób, a załoga zatopiła okręt około 2.35 lub 2.40. Uszkodzony przez Haidę i Hurona Z24 postawił zasłonę dymną i wraz z T24 odszedł na południowy zachód, do Brestu. Dywizjon Błyskawicy celnie ostrzelał Z32, gdy ten próbował ujść na północ, ale po ostrzeżeniu o niemieckich torpedach zawrócił i stracił kontakt. Wracające Haida i Huron natknęły się na Z32 około 2.50 i po pewnym zamieszaniu z rozpoznaniem otworzyły ogień. Według Muzeum Marynarki Wojennej około 5.00 ciężko uszkodzony Z32, po wyczerpaniu amunicji, wyrzucił się na brzeg i został opuszczony; następnego dnia wrak zniszczyły samoloty RAF. Historia okrętu Haida opracowana przez Królewską Kanadyjską Marynarkę Wojenną wymienia Z32, zniszczony 9 czerwca u wyspy Batz, wśród jednostek, w których zatopieniu Haida brała udział.4
Koniec zagrożenia ze strony niemieckich niszczycieli
Serwis D-Day Overlord podaje, że na ZH1 zginął dowódca Klaus Barckow i trzydziestu ośmiu innych marynarzy, dwudziestu ośmiu dotarło do brzegu, a około 140 trafiło do niewoli. Muzeum Marynarki Wojennej nazywa tę bitwę ostatnią akcją bojową większych niemieckich okrętów na wodach zachodniej Europy.5
Dwa z alianckich okrętów przetrwały do dziś. Błyskawica jest okrętem-muzeum w Gdyni, a Haida w Hamilton w Ontario; jak przypomina Valour Canada, oba okręty zostały oficjalnie zbratane w 2006 roku. O inwazji, którą osłaniały, piszemy na stronie 6 czerwca o D-Day i w artykule D-Day 1944: najdłuższy dzień na plażach Normandii.6






