Po południu 9 lipca 1940 roku, kilka tygodni po przystąpieniu Włoch do wojny, brytyjska Flota Śródziemnomorska admirała Andrew Cunninghama spotkała u wybrzeży Kalabrii flotę włoską admirała Inigo Campioniego. Włosi nazywają to starcie bitwą pod Punta Stilo. Był to jedyny raz w tej wojnie, gdy brytyjskie i włoskie pancerniki strzelały do siebie. Pocisk kalibru 381 mm z HMS Warspite trafił z ogromnej odległości pancernik Giulio Cesare, Włosi odeszli i po żadnej stronie nie zatonął żaden okręt. Zwycięstwo ogłosiły obie floty.
Dwie floty, dwa konwoje
Obie floty wyszły w morze, by osłaniać konwoje. Włosi eskortowali konwój z Włoch do Bengazi w Libii, pierwszą dużą próbę zaopatrzenia stacjonującej tam armii od początku wojny; Cristiano D'Adamo, historyk Regia Marina, wymienia pięć statków z 2190 ludźmi, 232 ciężarówkami i ponad 16 000 ton zaopatrzenia i paliwa. Brytyjczycy osłaniali konwoje na Maltę i z Malty, a Cunningham liczył, że posłużą jako przynęta dla włoskiej floty liniowej.1
Siły obu stron różniły się charakterem. Mark Stille liczy dwa włoskie pancerniki, 16 krążowników i 36 niszczycieli przeciw trzem pancernikom Cunninghama, lotniskowcowi Eagle, pięciu krążownikom i 16 niszczycielom. Dzień wcześniej włoskie bombowce zaatakowały flotę brytyjską i uszkodziły krążownik Gloucester, zabijając na mostku jego dowódcę.2
Siedem minut pancerników
Pierwsze starły się krążowniki, około kwadrans po trzeciej po południu. D'Adamo zauważa, że brytyjskie i włoskie zapisy różnią się co do tego, kto strzelił pierwszy. Cunningham wysforował się naprzód na Warspite, zostawiając za sobą wolniejsze Malaya i Royal Sovereign; Royal Sovereign w ogóle nie zdążył wejść do walki.3
Według D'Adama o 15.52 Giulio Cesare otworzył ogień do Warspite i oba okręty flagowe wymieniały salwy, podczas gdy Cavour strzelał do Malai. Kilka minut później pocisk z Warspite trafił Giulio Cesare w okolicy tylnego komina. Stille ocenia odległość na 26 000 jardów, czyli około 24 km, i nazywa to najdalszym trafieniem pancernika w historii. D'Adamo opisuje pożary, wybuch podręcznej amunicji lekkiego działka przeciwlotniczego i dym wciągnięty do maszynowni, przez który trzeba było wygasić połowę kotłów, a prędkość okrętu spadła do 18 węzłów.4
Nie wiedząc, jak poważnie uszkodzony jest jego okręt flagowy, Campioni zawrócił. Tu relacje się rozchodzą. Cunningham opisywał włoski odwrót pod osłoną zasłony dymnej; D'Adamo dowodzi, że dym stawiały włoskie niszczyciele szykujące atak torpedowy, a sam Warspite odwrócił się niemal w tej samej chwili. Według jego wyliczeń pojedynek pancerników trwał siedem minut. Walki krążowników i niszczycieli trwały do około 16.50, a krążownik Bolzano otrzymał trzy trafienia.5
Remis, który wygrały obie strony
Nie zatonął żaden okręt i według Stille'a właśnie dlatego bitwa jest tak mało znana. Włoskie lotnictwo, pisze D'Adamo, atakowało dużymi siłami, nie zatapiając żadnego brytyjskiego okrętu, a część bombowców przez pomyłkę zaatakowała własną flotę.6
Brytyjski historyk oficjalny, komandor Stephen Roskill, pisał, że starcie dało Royal Navy moralną przewagę nad flotą włoską. D'Adamo nazywa bitwę remisem, a dużą część tej przewagi uważa za owoc brytyjskiej propagandy, Stille zaś przypomina, że włoska flota liniowa wychodziła w morze, szukając walki, jeszcze w sierpniu i wrześniu 1940 roku. Dla marynarki australijskiej, której krążownik Sydney i niszczyciel Stuart brały udział w bitwie, było to pierwsze starcie flot na Morzu Śródziemnym od czasów Nelsona. O wielkich bitwach na morzu piszemy w przeglądzie największych bitew morskich.7






