9 maja 1864 roku na Morzu Północnym, kilka mil od wyspy Helgoland, duńska eskadra złożona z dwóch fregat i korwety pod dowództwem komandora Edouarda Suensona stoczyła bitwę z eskadrą austriacko-pruską kapitana Wilhelma von Tegetthoffa. Austriacki okręt flagowy Schwarzenberg stanął w ogniu, a Tegetthoff przerwał walkę i schronił się na neutralnych wodach wyspy, należącej wtedy do Wielkiej Brytanii. Dania świętowała zwycięstwo, ale nie mogło ono odmienić wyniku wojny przegrywanej na lądzie.
Blokada na Morzu Północnym
Prusy i Austria wypowiedziały Danii wojnę 1 lutego 1864 roku o księstwa Szlezwik i Holsztyn. Duńska flota odpowiedziała blokadą portów w księstwach i w Prusach, a ponieważ pruska marynarka była za słaba, by ją przełamać, Austria wysłała okręty na pomoc sojusznikowi. Tegetthoff popłynął na północ z fregatami Schwarzenberg i Radetzky, by razem z trzema mniejszymi okrętami pruskimi przełamać blokadę; Orbán wymienia jeszcze austriacką kanonierkę Seehund.1 › Bitwa pod Jasmund, 1864
Suenson dowodził fregatami Niels Juel i Jylland oraz korwetą Heimdal. Duńska encyklopedia Lex, w haśle historyka marynarki Olego Ventegodta, uznaje obie siły za mniej więcej równe. Ventegodt wymienia okręty pruskie: parowiec kołowy Adler oraz kanonierki Basilisk i Blitz.2
Starcie pod Helgolandem
Ventegodt umieszcza starcie około dziesięciu mil morskich na południowy wschód od Helgolandu, wyspy należącej wtedy do Wielkiej Brytanii. Dwaj duńscy marynarze z fregaty Jylland opisują, jak przed bitwą Suenson przemówił do załóg i wezwał je, by spełniły swój obowiązek tak jak ich towarzysze na lądzie. Jeden z nich, Anders Jensen Lønborg, zapisał, że o siódmej rano eskadra zwinęła żagle i poszła do walki na samej parze.3
Był to pojedynek artyleryjski z bliskiej odległości. Lønborg opisuje pocisk, który przebił burtę Jyllanda między dwoma działami, eksplodował i zabił lub ranił niemal całą obsługę jednego z nich; sam też został ranny. Okręty pruskie nigdy nie wzięły czynnego udziału w walce. Po stronie austriackiej duńskie pociski podpaliły przedni maszt Schwarzenberga, a Tegetthoff przerwał bitwę i uciekł na neutralne brytyjskie wody pod Helgolandem, by naprawić szkody.4
Zwycięstwo czy remis
Obie strony różnie oceniały wynik. Źródła duńskie mówią o zwycięstwie, w którym duńska eskadra zmusiła przeciwnika do ucieczki. Austriacki historyk Gábor Orbán w piśmie Militär Aktuell nazywa bitwę nierozstrzygniętą po ciężkim ostrzale z obu stron, ale zauważa, że Duńczycy potem znieśli blokadę. Także straty obrosły legendą. Lønborg twierdził, że sam Schwarzenberg miał 174 zabitych; redakcja duńskiego portalu historycznego Danmarkshistorien zaznacza, że według oficjalnych danych było ich 32. Ventegodt pisze, że duńska eskadra popłynęła do Kristiansand w Norwegii, gdzie pochowano 14 poległych. Lønborg, który tam był, naliczył 15 trumien, 12 z Jyllanda i 3 z Nielsa Juela.5
W Kopenhadze Suensona powitano jak bohatera. Ventegodt dodaje, że później krytykowano go, nie bez racji, za to, że nie zaczekał, aż Austriacy będą musieli opuścić schronienie pod Helgolandem, i nie wymusił prawdziwego rozstrzygnięcia. Gdy eskadra w Zielone Świątki dotarła do Kopenhagi, obowiązywało już zawieszenie broni. Zwycięstwo na morzu nie zmieniło przebiegu wojny, którą Dania przegrała.6
Lekcja, którą Tegetthoff zabrał pod Lissę
Dla Tegetthoffa bitwa była lekcją. Według Orbána zrozumiał, że gładkolufowe działa jego okrętów niewiele mogą przeciw gwintowanym działom Duńczyków, i uznał, że słabo uzbrojone okręty austriackie powinny iść wprost na wroga, zamiast wdawać się w bezowocne kanonady. Dwa lata później pod Lissą na Adriatyku zrobił właśnie to: jego flota staranowała i zatopiła włoski okręt flagowy Re d'Italia i wygrała bitwę. O tym zwycięstwie piszemy na stronie 20 lipca.7
Także tego dnia
- 1915: Bitwa pod Arras. Na froncie zachodnim polscy ochotnicy z Legii Cudzoziemskiej, zwani Bajończykami, ruszyli do natarcia na niemieckie pozycje na wzgórzach Vimy na północ od Arras.






