28 marca 1942 roku o 1.34 stary niszczyciel HMS Campbeltown, upodobniony do niemieckiego okrętu, wbił się we wrota suchego doku Normandie w Saint-Nazaire nad Loarą. Z jego pokładu i z flotylli małych łodzi wyskoczyli komandosi, by zniszczyć urządzenia doku. Kilka godzin później, gdy okręt wciąż tkwił we wrotach, a po pokładzie chodzili niemieccy oficerowie, wybuchły ładunki ukryte w dziobie. Dok wypadł z użytku do końca wojny, lecz większość uczestników rajdu nie wróciła do domu.
Jeden dok, jeden pancernik
Celem był dok zbudowany dla francuskiego transatlantyku Normandie, jedyny suchy dok na atlantyckim wybrzeżu okupowanej Francji, który mógł pomieścić niemiecki pancernik Tirpitz. Rachunek Brytyjczyków, jak wyjaśnia go Narodowe Muzeum II Wojny Światowej, był prosty: bez miejsca na remont na zachodzie Niemcy raczej nie zaryzykowaliby wysłania okrętu na Atlantyk. Operacja otrzymała kryptonim Chariot.1
Saint-Nazaire leży około 8 kilometrów w górę estuarium Loary, co utrudniało zaskoczenie, a działa przeciwlotnicze i francuskie domy stłoczone wokół doków sprawiały, że port trudno było zaatakować z powietrza. Rozwiązaniem był okręt, którego można się było pozbyć. Campbeltown, niszczyciel z czasów I wojny światowej przekazany Wielkiej Brytanii przez Stany Zjednoczone, odchudzono, opancerzono wokół mostka i pokładu, a sylwetkę upodobniono do niemieckiej: zdjęto dwa z czterech kominów, a dwa pozostałe ścięto ukośnie. W dziobie zalano betonem około 4,5 tony materiałów wybuchowych z zapalnikami opóźnionymi o wiele godzin. Siłami morskimi dowodził komandor porucznik Robert Ryder, komandosami podpułkownik Charles Newman, a okrętem komandor podporucznik Stephen Beattie.2
W górę Loary
Według Narodowego Muzeum II Wojny Światowej w Nowym Orleanie i Naval-History.net zespół wyszedł z Falmouth 26 marca; Komisja Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów podaje 27 marca. Wraz z Campbeltown płynęły dwa niszczyciele eskorty oraz 18 małych jednostek przybrzeżnych: kutry motorowe, kanonierka i kuter torpedowy.3
Tuż po północy Campbeltown pod niemiecką banderą przeszedł przez płycizny estuarium, dwukrotnie szorując dnem. Gdy kolumnę złapały reflektory, a z brzegu zażądano rozpoznania, Brytyjczycy odpowiedzieli niemieckimi sygnałami zdobytymi podczas wcześniejszego rajdu w Norwegii i zyskali kilka minut. Potem otworzyły ogień wszystkie działa. Beattie podniósł banderę Royal Navy, stracił od ognia kolejnych sterników i parł dalej z prędkością około 19 węzłów. O 1.34 Campbeltown uderzył w zewnętrzne wrota i wjechał na nie na mniej więcej 9 metrów. „No to jesteśmy”, miał powiedzieć Beattie, kilka minut po planowanym czasie.4
Walka na lądzie i wybuch
Komandosi z Campbeltown w ciągu kilku minut wysadzili pompownię i maszynownie poruszające wrotami doku. Znacznie gorzej poszło drewnianym kutrom: stawały w ogniu jeden po drugim, a miejsca ewakuacji przy Starym Molo nie udało się zdobyć. Bez drogi powrotu morzem Newman poprowadził ocalałych przez ulice miasta, próbując przebić się na wieś. Większość została otoczona i poddała się, gdy skończyła się amunicja. Pięciu ludziom udało się dotrzeć do Hiszpanii i wrócić do Wielkiej Brytanii.5
Zapalniki spóźniły się. Wzięty do niewoli Beattie słuchał właśnie niemieckiego oficera, który zapewniał, że szkody szybko się naprawi, gdy około południa ładunek wybuchł. Według Narodowego Muzeum II Wojny Światowej wybuch zabił setki Niemców. Komisja Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów podaje, że dok wrócił do użytku dopiero w 1948 roku.6
Cena i odznaczenia
Komisja Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów liczy w rajdzie 612 marynarzy i komandosów: 228 wróciło do Anglii, 169 zginęło, a 215 trafiło do niewoli. Narodowe Muzeum II Wojny Światowej podaje 611 uczestników i inaczej liczy jeńców, w jednym artykule 232, w innym 265. Wśród poległych było 105 marynarzy i 64 komandosów. Spoczywają na cmentarzu wojennym Escoublac-la-Baule na zachód od Saint-Nazaire.7
Przyznano około 89 odznaczeń, w tym pięć Krzyży Wiktorii: Ryderowi, Beattiemu i Newmanowi, a pośmiertnie marynarzowi Williamowi Savage'owi, celowniczemu z kanonierki, oraz sierżantowi Thomasowi Durrantowi z 1. oddziału komandosów, do którego odznaczenia wnioskował dowódca niemieckiego torpedowca, który zdobył jego kuter. W brytyjskiej tradycji operacja nosi miano „największego z rajdów”. Szerzej o wojnie piszemy w przewodniku po największych bitwach II wojny światowej.8
Także tego dnia
- 1879: Bitwa pod Hlobane. Na górze Hlobane w północnym Zululandzie konni żołnierze kolumny pułkownika Evelyna Wooda zaatakowali pozycje Zulusów w czasie wojny brytyjsko-zuluskiej.






