Co wydarzyło się podczas upadku Sajgonu?
29 i 30 kwietnia 1975 roku, gdy wojska północnowietnamskie zbliżały się do Sajgonu, Stany Zjednoczone przeprowadziły operację Frequent Wind: ewakuację śmigłowcami z kompleksu biura attaché wojskowego na lotnisku Tân Sơn Nhứt i z ambasady USA na okręty VII Floty. W ciągu mniej więcej doby wywieziono ponad 7000 osób. Wkrótce po tym, jak rankiem 30 kwietnia ostatni żołnierze piechoty morskiej opuścili dach ambasady, do miasta wjechały północnowietnamskie czołgi, a p.o. prezydenta Dương Văn Minh ogłosił bezwarunkową kapitulację Wietnamu Południowego.1
Wojna wietnamska nie skończyła się bitwą o Sajgon. Skończyła się piosenką White Christmas w tropikalnym upale, sznurem śmigłowców między miastem a flotą i północnowietnamskim czołgiem w bramie pałacu prezydenckiego. W ciągu mniej więcej doby dobiegła końca obecność Amerykanów w Wietnamie, a wraz z nią Republika Wietnamu.2
Dwa lata po porozumieniach paryskich
Paryskie porozumienia pokojowe ze stycznia 1973 roku wyprowadziły z Wietnamu ostatnie amerykańskie oddziały bojowe, ale pozostawiły na terenach przygranicznych Południa około 100 tysięcy żołnierzy północnowietnamskich. Symboliczny oddział piechoty morskiej strzegł ambasady i konsulatów, a niewielkie biuro attaché wojskowego (DAO) zarządzało amerykańską pomocą. W kraju Nixon ustąpił w sierpniu 1974 roku, a Kongres pod presją opinii publicznej mocno obciął pomoc wojskową i gospodarczą dla Sajgonu.3
W styczniu 1975 roku Ludowa Armia Wietnamu opanowała prowincję Phước Long. 10 marca trzy dywizje uderzyły na Buôn Ma Thuột na Płaskowyżu Centralnym, a załamanie, które nastąpiło, zaskoczyło wszystkich, jak zauważa NHHC, łącznie z samymi Wietnamczykami z Północy. Płaskowyż porzucono w panice, Đà Nẵng upadło 29 marca, a za nim wybrzeże: Nha Trang i Quy Nhơn 1 kwietnia, Cam Ranh 3 kwietnia. Armia południowowietnamska stawiła opór pod Xuân Lộc, około 55 kilometrów na północny wschód od Sajgonu, ale 21 kwietnia prezydent Nguyễn Văn Thiệu ustąpił, oskarżając Stany Zjednoczone, a następnego dnia front pękł. Do 25 kwietnia Sajgon był w praktyce okrążony, a 27 kwietnia północnowietnamska artyleria zaczęła ostrzeliwać miasto, które przez całą wojnę w dużej mierze omijały walki.4
Czekanie na wyjazd
Plan ewakuacji zaczęto przygotowywać w grudniu 1974 roku pod nazwą Talon Vise, później zmienioną na Frequent Wind. Ambasador Graham Martin, który liczył jeszcze na wynegocjowane porozumienie, chciał ją jak najdłużej odwlekać i utrzymać przygotowania w tajemnicy, by nie wywołać paniki w Sajgonie. Tymczasem z lotniska Tân Sơn Nhứt ludzi wywoziły samoloty. Od 1 do 19 kwietnia wyjechało około 5000 osób; po uzgodnieniu 20 kwietnia przyspieszonej procedury wizowej wyjeżdżało od 5 do 10 tysięcy dziennie, samolotami latającymi przez całą dobę.5
Przed świtem 29 kwietnia w Tân Sơn Nhứt uderzyły północnowietnamskie rakiety i pociski artyleryjskie. Na ziemi spłonął C-130, a dwaj żołnierze piechoty morskiej strzegący kompleksu DAO, kapral Charles McMahon Jr. i starszy szeregowy Darwin Judge, zginęli. Uznaje się ich za ostatnich amerykańskich żołnierzy poległych w walce w Wietnamie. Pasy startowe nie nadawały się do użytku; Martin pojechał obejrzeć zniszczenia na własne oczy, po czym zgodził się na ostatnią opcję planu: ewakuację śmigłowcami na okręty.6
Operacja Frequent Wind
O 11.08 czasu sajgońskiego prezydent Gerald Ford wydał rozkaz rozpoczęcia operacji Frequent Wind. W południe amerykańska rozgłośnia w Sajgonie podała, że temperatura wynosi „105 stopni i rośnie”, i puściła White Christmas Binga Crosby'ego: był to sygnał dla Amerykanów i ich wietnamskich pracowników, by udali się do punktów zbiórki. Pierwsza fala śmigłowców CH-53 i CH-46 piechoty morskiej z okrętów Hancock i Okinawa przywiozła 865 żołnierzy do ochrony kompleksu DAO i zaczęły się kursy na okręty.7
W kompleksie DAO ewakuacja szła dość sprawnie i około 20.00 odlecieli ostatni czekający. W ambasadzie było inaczej. Plan zakładał wywiezienie około 100 osób dwoma śmigłowcami Air America; tymczasem na teren placówki wcisnęło się około 2500 ludzi, w dużej części wietnamskich pracowników z rodzinami, a lądowisko na dachu nie mogło przyjąć dużych CH-53. Martin w końcu zgodził się ściąć wielkie drzewo tamaryndowca, by parking mógł służyć jako lądowisko, i wciąż prosił o kolejne śmigłowce dla tłumu w murach ambasady.8
We wczesnych godzinach 30 kwietnia Waszyngtonowi skończyła się cierpliwość. Prezydent chciał ogłosić, że ostatni Amerykanie są już poza Wietnamem; zezwolono jedynie na ograniczoną liczbę dalszych lotów, wyłącznie z Amerykanami, a ambasadorowi kazano odlecieć. Śmigłowiec Martina o kryptonimie Lady Ace 09 wystartował z dachu tuż przed piątą rano, ostatni strażnicy z piechoty morskiej tuż przed ósmą. Na terenie ambasady zostało około 400 Wietnamczyków i Koreańczyków z Południa, którym obiecano miejsce w śmigłowcach.9
Śmigłowce do morza
Flota miała własny kryzys. Nawet 100 śmigłowców lotnictwa południowowietnamskiego, wypełnionych rodzinami załóg, poleciało nad morze i lądowało, gdzie się dało, często bez łączności radiowej. By utrzymać wolne pokłady, marynarze spychali je za burtę. Na lotniskowcu Midway wepchnięto do morza sześć śmigłowców, by zrobić miejsce dla małego O-1 Bird Dog z południowowietnamskim pilotem, jego żoną i piątką dzieci; samolot wylądował szczęśliwie. Odpłynęła też niemal cała marynarka Wietnamu Południowego: 26 okrętów z około 30 tysiącami ludzi ruszyło w stronę Filipin, a za nimi setki łodzi rybackich.10
Do końca operacji śmigłowcami wywieziono z Sajgonu ponad 7000 osób w ponad 662 lotach, a z całego Wietnamu Południowego ewakuowano ponad 130 tysięcy ludzi. Dwaj lotnicy piechoty morskiej, kapitan William Nystul i porucznik Michael Shea, zginęli, gdy ich CH-46 runął do morza.11
Wyzwolenie i exodus
W ciągu kilku godzin od odlotu piechoty morskiej na ulicach były już wojska północnowietnamskie, czołg staranował bramę pałacu prezydenckiego, a p.o. prezydenta Dương Văn Minh, trzeci prezydent w ciągu nieco ponad tygodnia, ogłosił bezwarunkową kapitulację Republiki Wietnamu. Hanoi świętowało wyzwolenie Południa, a Sajgon stał się miastem Ho Chi Minh. Dla wielu mieszkańców Południa 30 kwietnia otworzył lata obozów reedukacyjnych i trwający dziesięciolecia exodus uchodźców drogą morską. Jeszcze w 1975 roku prezydent Ford i Kongres przyjęli ustawę o pomocy migrantom i uchodźcom z Indochin, przeznaczając 405 milionów dolarów dla uciekinierów z Wietnamu Południowego, Kambodży i Laosu.12
Przypisy
Numer w tekście odsyła do przypisu; przypis wskazuje prace, na których opiera się dany akapit, a ich pełne opisy są w części Źródła.
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”; Jacob Wilson, „Haste”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”; Jacob Wilson, „Haste”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; Jacob Wilson, „Haste”. ↩
- The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”; Samuel J. Cox, „H-090-1”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”. ↩
- The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”; Jacob Wilson, „Haste”; Samuel J. Cox, „H-090-1”. ↩
- Samuel J. Cox, „H-090-1”; The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, „April 30, 1975”; Jacob Wilson, „Haste”. ↩
Źródła
- Samuel J. Cox, Naval History and Heritage Command, H-Gram 090, „H-090-1: Operations Frequent Wind and Eagle Pull”
- The Vietnam Center and Sam Johnson Vietnam Archive, Texas Tech University, „April 30, 1975: The Fall of Saigon”
- Jacob Wilson, National Archives, The Unwritten Record, „Haste: Operation Frequent Wind and the Fall of Saigon”






