Czym były bitwy siedmiodniowe?
Bitwy siedmiodniowe to tydzień walk na wschód od Richmond w Wirginii, od 25 czerwca do 1 lipca 1862 roku, w którym generał Robert E. Lee, świeżo mianowany dowódca armii Konfederacji, zaatakował znacznie liczniejszą armię Unii George'a B. McClellana stojącą u bram stolicy Południa. Lee wygrał wprost tylko jedną z wielkich bitew, pod Gaines' Mill, a pod Malvern Hill poniósł ciężkie straty, ale McClellan porzucił linię zaopatrzenia i wycofał się nad rzekę James. Richmond zostało ocalone kosztem ponad 34 000 zabitych, rannych i zaginionych.1
Wiosną 1862 roku McClellan wysadził Armię Potomaku, ponad 100 000 ludzi, w Fort Monroe i przebił się w górę półwyspu między rzekami York i James. W połowie maja stał już na przedpolach Richmond. 31 maja dowódca konfederacki, generał Joseph E. Johnston, uderzył pod Seven Pines i został ciężko ranny. Tej nocy prezydent Jefferson Davis oddał armię Robertowi E. Lee, cenionemu inżynierowi, który nigdy nie dowodził armią w polu.2
Plan Lee
Lee uważał, że Richmond nie wytrzyma oblężenia przez ogromną armię Unii, więc postanowił atakować. Większość czerwca poświęcił na budowę umocnień wokół miasta, za co dostał drwiący przydomek „Król Łopat”, ale szańce miały cel: niewielkie siły mogły ich bronić, a reszta armii wychodziła do walki. Armia McClellana potrzebowała od 600 do 700 ton zaopatrzenia dziennie, dowożonego koleją Richmond and York River, a żeby jej strzec, McClellan musiał trzymać część wojsk na północ od wezbranej rzeki Chickahominy, a część na południe od niej. Lee zamierzał uderzyć na północne skrzydło i na kolej, a 20 000 ludzi Stonewalla Jacksona, świeżo przybyłych z doliny Shenandoah, miało obejść je od flanki.3
Oak Grove i Beaver Dam Creek
Pierwszy uderzył McClellan. 25 czerwca, domyślając się, że Lee coś szykuje, zaatakował pod Seven Pines w starciu zwanym Oak Grove, niewiele zyskał i wieczorem się wycofał. Nazajutrz ruszyła ofensywa Lee i zaczęła się źle. Jackson się spóźnił, a Lee rzucił trzy dywizje, około 40 000 ludzi, na okopane unijne działa nad Beaver Dam Creek koło Mechanicsville. Według relacji American Battlefield Trust Konfederaci stracili ponad 1500 ludzi, Unia około 450.4
Gaines' Mill
Marsz Jacksona i tak spełnił swoje zadanie: przed świtem 27 czerwca północne skrzydło McClellana wycofało się na płaskowyż nad Boatswain's Creek. Tam 35 000 ludzi generała Fitza Johna Portera czekało za zasiekami z powalonych drzew, z artylerią na krawędzi wzgórza. Lee atakował bez użytecznych map. Przewodnik poprowadził Jacksona złą drogą i jego żołnierze dotarli dopiero późnym popołudniem. Wtedy Lee rozkazał natarcie na całej linii. Prawie 95 000 ludzi walczyło na froncie długości dwóch mil, a w niespełna pół dnia około 15 000 padło zabitych lub rannych. Konfederaci przełamali linię Portera i Gaines' Mill stało się pierwszym zwycięstwem Lee.5
Odwrót nad James
Tej nocy armia Unii przeszła na południowy brzeg Chickahominy i porzuciła linię kolejową. Bez zaopatrzenia McClellan nie mógł zrobić ani kroku w stronę Richmond i zaczął przesuwać armię na południe, nad rzekę James, gdzie kanonierki i statki z zaopatrzeniem mogły ją osłonić i wyżywić. Lee ruszył w pościg, próbując dopaść długie unijne kolumny w marszu. Pod Savage's Station 29 czerwca generał Magruder zaatakował unijną straż tylną sam, bo pogmatwane rozkazy zatrzymały Jacksona na północ od rzeki.6
Najlepsza okazja przyszła 30 czerwca pod Glendale, na skrzyżowaniu, przez które musiała przejść armia Unii. Lee ściągał tam prawie 70 000 ludzi z trzech kierunków, ale Jackson nie próbował energicznie sforsować bagien White Oak Swamp, a unijna artyleria zatrzymała kolejną kolumnę na drodze Charles City. Zaatakowali tylko Longstreet i A. P. Hill, przez prawie sześć godzin, i unijna linia wytrzymała. Sam McClellan odjechał na południe szukać schronienia nad rzeką James.7
Malvern Hill
1 lipca armia Unii stanęła na Malvern Hill, otwartym, łagodnie wznoszącym się płaskowyżu nad łanami pszenicy, z masą dział na szczycie. Lee liczył, że zbieżny ogień artylerii otworzy drogę piechocie, ale unijne działa zdusiły jego baterie, a natarcia piechoty zostały wykoszone. Bitwa ze szkicu na górze strony kosztowała Lee około 5600 ludzi wobec 2100 po stronie Unii, według szacunków Trustu. „To nie była wojna”, napisał konfederacki generał D. H. Hill, „to było morderstwo”.8
Co zmieniły bitwy siedmiodniowe
McClellan mimo to pozostał z armią nad rzeką James, pod osłoną dział floty, i zrezygnował z marszu na Richmond. Tydzień kosztował ponad 34 000 zabitych, rannych i zaginionych, około 19 000 Konfederatów i 15 000 żołnierzy Unii, według American Battlefield Trust. William Miller, piszący dla Trustu, nazywa go pierwszym wielkim punktem zwrotnym wojny: armia Unii, która zdawała się bliska jej zakończenia, została odepchnięta od Richmond, a Konfederacja zyskała dowódcę, który walczył jeszcze prawie trzy lata. National Park Service dodaje, że gdy stolica była bezpieczna, Lee ruszył na północ, wygrał drugą bitwę nad Bull Run i wkroczył do Marylandu, aż po krwawe zatrzymanie pod Antietam.9
Przypisy
Numer w tekście odsyła do przypisu; przypis wskazuje prace, na których opiera się dany akapit, a ich pełne opisy są w części Źródła.
- William Miller, „The Seven Days Battles”; National Park Service, „Seven Days' Battles”. ↩
- National Park Service, „Seven Days' Battles”; William Miller, „The Seven Days Battles”. ↩
- William Miller, „The Seven Days Battles”; National Park Service, „Seven Days' Battles”. ↩
- William Miller, „The Seven Days Battles”. ↩
- William Miller, „The Seven Days Battles”. ↩
- William Miller, „The Seven Days Battles”. ↩
- William Miller, „The Seven Days Battles”. ↩
- William Miller, „The Seven Days Battles”. ↩
- William Miller, „The Seven Days Battles”; National Park Service, „Seven Days' Battles”. ↩
Źródła
- William Miller, American Battlefield Trust, „The Seven Days Battles: Robert E. Lee's Effect on the War”
- National Park Service, Richmond National Battlefield Park, „Seven Days' Battles”






