29 lipca 1014 roku cesarz bizantyjski Bazyli II rozbił armię cara Bułgarii Samuela w wąwozie Kleidion, koło dzisiejszej wsi Klucz między górami Biełasica i Ograżden. Bułgarzy zagrodzili dolinę murem i odpierali ataki od czoła, dopóki Bizantyjczycy nie znaleźli ścieżki przez grzbiet i nie uderzyli na nich od tyłu. Samuel uszedł, ale tysiące jego żołnierzy trafiły do niewoli, a według źródeł Bazyli kazał ich oślepić i odesłać do domu. Samuel wkrótce potem zmarł, a w 1018 roku Bułgaria była już prowincją bizantyjską.
Długa wojna
Samuel stworzył rozległe państwo bułgarskie z ośrodkiem w Ochrydzie, które na początku XI wieku obejmowało znaczną część Bałkanów. Pierwsza wyprawa Bazylego II przeciw niemu skończyła się katastrofą: Mark Cartwright w World History Encyclopedia opisuje armię bizantyjską rozbitą w Bramie Trajana w 986 roku, a Encyclopaedia Britannica z 1911 roku datuje pierwsze nieudane próby Bazylego na 981 rok. Od końca lat 90. X wieku Bazyli rok po roku odzyskiwał teren, zajmując Grecję, a potem bułgarskie miasta, takie jak Pliska i Skopje.1
W 1014 roku wojna zbliżała się do końca. Według kalendarium historycznego Bułgarskiej Agencji Prasowej wojska Samuela, by powstrzymać kolejny najazd bizantyjski, wzniosły w wąwozie koło wsi Klucz w górach Biełasica mur zagradzający przejście. W źródłach bizantyjskich miejsce to nosi nazwę Kleidion.2
Mur i grzbiet
Bazyli raz po raz atakował zaporę od czoła, bez powodzenia. Wtedy, jak podaje relacja Bułgarskiej Agencji Prasowej, bizantyjskie oddziały znalazły ścieżkę na grzbiet Biełasicy, prześlizgnęły się niezauważone i uderzyły na Bułgarów od tyłu, a Bazyli zaatakował mur od frontu i go zburzył. Armia bułgarska poszła w rozsypkę. Cartwright nazywa to wielkim i rozstrzygającym zwycięstwem, a Britannica z 1911 roku druzgocącą klęską Bułgarii. Ta sama bułgarska relacja podaje, że Samuel z pomocą syna, Gawriła Radomira, schronił się w twierdzy Prilep.3
Piętnaście tysięcy jeńców
Najsłynniejsza część tej historii rozegrała się po bitwie. Relacje zgadzają się co do jej istoty: Bazyli kazał oślepić jeńców, których liczbę podaje się na około 15 000, zostawiając co setnemu jedno oko, by poprowadził pozostałych do ich cara. Bułgarska Agencja Prasowa pisze, że oślepieni dotarli do Samuela w październiku 1014 roku; Britannica z 1911 roku podaje, że car zemdlał na ten widok i zmarł dwa dni później, a Cartwright, że miał umrzeć na udar wywołany szokiem. Opowieść pochodzi ze strony bizantyjskiej i jej liczb nie da się niezależnie sprawdzić.4
Bez Samuela Bułgaria nie wytrzymała długo. Po oporze prowadzonym przez jego następców Bazyli wkroczył w 1018 roku do Serdiki, dzisiejszej Sofii, a pierwsze państwo bułgarskie znalazło się pod władzą Bizancjum. Cesarz zyskał przydomek Bulgaroktonos, czyli Bułgarobójca, który Bułgarska Agencja Prasowa wiąże wprost z jego okrucieństwem po bitwie. Cartwright zauważa, że potem rządził nowymi poddanymi dość umiarkowanie, utrzymując niskie podatki i zostawiając Kościołowi bułgarskiemu niezależność. Pełną historię opowiadamy w artykule o bitwie pod Kleidion, a całe panowanie cesarza w sylwetce Bazylego II.5






