Przed świtem 1 listopada 1918 roku, gdy rozpadały się Austro-Węgry, ukraińscy żołnierze niemal bez jednego wystrzału zajęli najważniejsze budynki Lwowa, stolicy Galicji, a nad ratuszem zawisła żółto-niebieska flaga. Tego samego dnia za broń chwycili polscy mieszkańcy miasta. Przez trzy tygodnie żołnierze, studenci, uczniowie i kurierki bili się o Lwów ulica po ulicy, aż polska odsiecz pomogła wyprzeć oddziały ukraińskie 21 i 22 listopada. Młodych obrońców Polska pamięta jako Orlęta Lwowskie, a Ukraińcy wspominają ten dzień jako Czyn Listopadowy, od którego zaczęło się ich zachodnie państwo. Tego samego dnia w 1914 roku pod Coronelem poszły na dno z całymi załogami dwa brytyjskie krążowniki, a w 1954 roku padły pierwsze strzały wojny algierskiej.
Jedno miasto, dwa roszczenia
19 października 1918 roku obradująca we Lwowie Ukraińska Rada Narodowa przyjęła manifest proklamujący państwo ukraińskie na ukraińskich ziemiach etnicznych Austro-Węgier. Galicji chciało jednak także odradzające się państwo polskie i spór o nią przerodził się w wojnę polsko-ukraińską. 13 listopada Rada uchwaliła tymczasową ustawę zasadniczą, która ustaliła nazwę nowego państwa, Zachodnioukraińska Republika Ludowa, i jego terytorium: ukraińskie części Galicji, Bukowiny i Zakarpacia.1
Samo miasto w większości ukraińskie nie było. Portal Muzeum Historii Polski dzieje.pl podaje, że w 1910 roku Polacy stanowili 51 procent mieszkańców Lwowa, Żydzi 28, a Ukraińcy 19 procent, a Encyclopedia of Ukraine szacuje udział Polaków na około 60 procent.2
Godzina wilka: noc 1 listopada
Ukraińcy uderzyli wcześniej, bo do Lwowa miała się lada chwila przenieść Polska Komisja Likwidacyjna. Wystąpieniem kierował Ukraiński Komitet Wojskowy, który w październiku 1918 roku wybrał na przewodniczącego setnika Dmytra Witowskiego. ArmiaInform, agencja informacyjna ukraińskiego Ministerstwa Obrony, przytacza jego słowa z decydującej narady wieczorem 31 października: „Jeśli dziś nie zajmiemy Lwowa, jutro zajmą go Polacy!”. Według jej wyliczeń miał do dyspozycji zaledwie około 1400 strzelców i 60 oficerów, a Encyclopedia of Ukraine podaje 1200 żołnierzy i 60 oficerów.3
Przed świtem 1 listopada jego ludzie niemal bez rozlewu krwi zajęli ratusz, namiestnictwo, Pocztę Główną, dworce kolejowe i komendę wojskową. Tego dnia nad ratuszem powiewała żółto-niebieska flaga. Historyk IPN Marek Kozubel opisuje patrolujących ulice żołnierzy w austro-węgierskich mundurach, z ukraińskimi oznakami zamiast cesarsko-królewskich.4
Dla polskich mieszkańców było to upokorzenie. Kozubel przytacza pamiętnikarza Stanisława Łapińskiego-Nilskiego, według którego ukraiński zamach był dla lwowskich Polaków niczym policzek: „Mieszczuch lwowski został obrażony. Jego godność wymagała satysfakcji”.5
Trzy tygodnie walk ulicznych
Według dzieje.pl dowództwo nad polskimi oddziałami, złożonymi z członków Polskiej Organizacji Wojskowej, byłych legionistów i miejscowych ochotników, objął 1 listopada kapitan Czesław Mączyński. Polacy szybko opanowali zachodnią część miasta, a 2 listopada także Dworzec Główny z zapasami broni i amunicji. Centrum Historii Miejskiej we Lwowie podaje, że dworzec zajęli późnym wieczorem ludzie porucznika Jana Schramma. Do 5 listopada zachodnie dzielnice były w polskich rękach.6
Ukraińcy utrzymali cytadelę, gmach Sejmu Krajowego, ratusz, stację Podzamcze i koszary Ferdynanda. Według Centrum Historii Miejskiej cytadelę zajął 1 listopada porucznik Tymotej Humowski z 3 oficerami i 55 żołnierzami, później wzmocnili ją Strzelcy Siczowi setnika Osypa Bukszowanego, a załoga odparła polskie ataki prowadzone między innymi przez porucznika Bernarda Monda. Po stronie ukraińskiej Witowskiego odwołano po nieudanej próbie sprowadzenia posiłków: dowództwo przejął pułkownik Mykoła Marynowycz, 5 listopada Hryhorij Kossak, a 9 listopada pułkownik Hnat Stefaniw.7
Nawet w środku bitwy obie strony rozmawiały. Centrum Historii Miejskiej odnotowuje, że od 2 listopada wspólne komisje uzgadniały przerwy w walce na pogrzeby, dowóz żywności i leków oraz utrzymanie dostaw wody, gazu i prądu, a 19 listopada strony podpisały porozumienie w sprawie szpitali i służb sanitarnych. Encyclopedia of Ukraine wspomina o rozejmie podpisanym 18 listopada.8
Orlęta, kurierki i śmierć gimnazjalisty
Według polskich wyliczeń obrońców było około 6 tysięcy. Dzieje.pl podaje 6022 osoby, w tym 427 kobiet; 1422 obrońców nie miało ukończonych 17 lat. Kozubel podaje 6021 uczestników walk od 1 do 21 listopada, w tym 1374 uczniów i studentów oraz 427 kobiet.9
Kozubel przestrzega przed legendą, że miasta broniły głównie „kobiety i dzieci”. Według niego w walkach ulicznych brało bezpośredni udział tylko 10, a według innych szacunków do 17 kobiet, część z nich przebrana za mężczyzn, pozostałe zaś służyły jako kurierki i sanitariuszki. W pierwszych dniach listopada Aleksandra Zagórska, weteranka Organizacji Bojowej PPS, zwerbowała 17 kurierek, które przenosiły korespondencję i gazety przez linię frontu i wyprowadzały ochotników z dzielnic zajętych przez Ukraińców. IPN zauważa, że później kobiety służyły w całych własnych oddziałach. Według Kozubla widoczna na zdjęciu powyżej Ochotnicza Legia Kobiet wyrosła z kobiecej milicji, którą Zagórska utworzyła 28 listopada.10
Syn Zagórskiej, gimnazjalista Jurek Bitschan, zginął 21 listopada na cmentarzu Łyczakowskim. Jeden z artykułów dzieje.pl podaje, że miał 13 lat i brakowało mu kilku dni do 14 urodzin; inny oraz Kozubel nazywają go czternastolatkiem. Obok Antosia Petrykiewicza stał się jedną z dwóch centralnych postaci legendy Orląt.11
Odsiecz i pogrom
Ochotnicy zebrani w Krakowie odbili 11 listopada Przemyśl i ruszyli dalej na Lwów, nie zważając na ultimatum Stefaniwa z nocy z 12 na 13 listopada, który groził represjami wobec Polaków. Odsiecz pod dowództwem podpułkownika Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza dotarła do miasta 20 listopada, a wspólne uderzenie następnego dnia zmusiło oddziały ukraińskie do odwrotu. Centrum Historii Miejskiej podaje, że załoga cytadeli, licząca wtedy 213 zdolnych do walki ludzi, wycofała się na rozkaz Stefaniwa, podpaliwszy swój skład amunicji. Rankiem 22 listopada miasto było w polskich rękach.12
Dzieje.pl podaje, że w walkach listopadowych zginęło 439 obrońców, w tym 109 uczniów szkół średnich. Instytut Polonika liczy ponad 400 Polaków poległych w walkach o Lwów w latach 1918-1919, wśród nich 120 uczniów i 76 studentów. Nie znaleźliśmy wiarygodnej liczby strat ukraińskich w mieście.13
Po zwycięstwie doszło do pogromu Żydów. Andrij Lubka, który na łamach Ukrainian Jewish Encounter omawia książkę prawnika i pisarza Grzegorza Gaudena o tych wydarzeniach, oraz Centrum Historii Miejskiej opisują przemoc, której w dzielnicy żydowskiej dopuszczali się polscy żołnierze, zbiegli więźniowie i mieszkańcy miasta. Według Lubki zaczęła się ona przed świtem po wkroczeniu polskich wojsk i najsilniejsza była przez około 72 godziny. Centrum Historii Miejskiej, które zaznacza, że społeczność żydowska miała w czasie walk własną milicję i zachowała neutralność, podaje około 78 zabitych i 453 ciężko rannych, a Żydowski Komitet Ratunkowy udokumentował ponad 150 morderstw i ponad 50 spalonych budynków, w tym synagogi. Rozbieżne szacunki zestawiamy w pełnym artykule o obronie Lwowa.14
Oblężenie i symbol
Na tym wojna się nie skończyła. Polacy utrzymywali tylko wąski korytarz wzdłuż linii kolejowej do Przemyśla, a ukraińska artyleria wciąż sięgała śródmieścia. Oddziały ukraińskie były bliskie zdobycia miasta w grudniu 1918 i w marcu 1919 roku, a w lutym ponowiły natarcie; 8 marca przecięły połączenie kolejowe, przywrócone w połowie marca. Polska ofensywa rozpoczęta 14 maja 1919 roku zepchnęła Ukraińską Armię Halicką na wschodnie krańce Galicji, a w lipcu Polska zajmowała już większość terytorium republiki zachodnioukraińskiej.15
22 listopada 1920 roku, w drugą rocznicę zakończenia walk listopadowych, Józef Piłsudski odznaczył herb Lwowa Krzyżem Virtuti Militari, najwyższym polskim orderem wojennym. Lwów był pierwszym miastem odznaczonym tym orderem, a w okresie międzywojennym jedynym polskim; Warszawa otrzymała go w 1939 roku. Wielu młodych obrońców spoczywa na Cmentarzu Obrońców Lwowa, o którym Kornel Makuszyński napisał, że skoro leżą tu uczniowie w mundurach, cmentarz ten jest jak szkoła. Według Instytutu Polonika władze sowieckie zdewastowały cmentarz w 1971 roku, a odbudowany otwarto w 2005 roku. Dla Ukraińców 1 listopada 1918 roku to Czyn Listopadowy, początek ich państwowości, a Centrum Historii Miejskiej pokazuje, jak ukraińskie opisy tych wydarzeń przeszły od „przewrotu” i „zrywu” do „Czynu Listopadowego”. Szerzej o walkach o granice piszemy w przewodniku po bitwach, które dały Polsce niepodległość.16
Także 1 listopada
W 1914 roku niemiecka eskadra krążowników admirała Maximiliana von Spee starła się u wybrzeży Chile, pod Coronelem, z okrętami kontradmirała Christophera Cradocka. Okręt flagowy Cradocka Good Hope i krążownik Monmouth zatonęły z całymi załogami, liczącymi około 1600 ludzi, a według Royal Marines History 1578. John Rickard nazywa to najcięższą porażką brytyjskiej floty w I wojnie światowej. Brytyjska eskadra z dwoma krążownikami liniowymi zniszczyła większość okrętów Speego 8 grudnia u Falklandów.17
W 1954 roku, w nocy z 31 października na 1 listopada, algierscy nacjonaliści przeprowadzili około trzydziestu ataków na koszary, posterunki żandarmerii, budynki urzędowe i inne cele. Według Le Courrier de l'Atlas nastąpiły one jednocześnie w całej Algierii. Oznaczały one pojawienie się nowego ruchu, Frontu Wyzwolenia Narodowego (FLN). Komentarz INA, oparty na Benjaminie Storze, przedstawia tę datę przede wszystkim jako wystąpienie FLN, a nie masowe powstanie. Wojna algierska, która się wtedy zaczęła, trwała blisko osiem lat; według portalu Hérodote.net zakończyły ją zawieszenie broni 19 marca 1962 roku i ogłoszenie niepodległości 5 lipca 1962 roku.18
Także tego dnia
- 1914: Bitwa pod Coronelem. U wybrzeży Chile pod Coronelem niemiecka Eskadra Wschodnioazjatycka admirała von Spee starła się z brytyjską eskadrą kontradmirała Christophera Cradocka w czasie I wojny światowej.






