Obrona Lwowa to walki o miasto toczone od 1 do 22 listopada 1918 roku1. Gdy rozpadały się Austro-Węgry, żołnierze ukraińscy w ciągu jednej nocy opanowali większą część Lwowa i ogłosili go częścią Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Polacy, stanowiący większość mieszkańców, podjęli walkę: nieliczne grupy żołnierzy, studentów i uczniów pod dowództwem kapitana Czesława Mączyńskiego przez trzy tygodnie utrzymywały zachodnie dzielnice, aż z Przemyśla nadeszła odsiecz. 22 listopada oddziały ukraińskie opuściły miasto, ale oblegały je do maja 1919 roku. Młodych obrońców pamięta się jako Orlęta Lwowskie.
W pierwszych dniach listopada 1918 roku monarchia Habsburgów rozpadała się, a do Lwowa rościły sobie prawo dwa narody. We Lwowie do walki stanęli nie tylko żołnierze, ale i gimnazjaliści, studenci oraz dziewczęta donoszące amunicję: Orlęta Lwowskie.
Miasto dwóch narodów
Lwów był stolicą austriackiej Galicji. Większość jego mieszkańców stanowili Polacy i Żydzi, a okoliczne wsie zamieszkiwała przede wszystkim ludność ukraińska. Gdy jesienią 1918 roku Austro-Węgry się rozpadały, zarówno odradzające się państwo polskie, jak i ukraiński ruch narodowy uważały to miasto za swoje.
Noc 1 listopada
Nad ranem 1 listopada 1918 roku ukraińscy żołnierze dawnej armii austro-węgierskiej2, zorganizowani przez Centralny Komitet Wojskowy pod wodzą Dmytra Witowskiego, opanowali większość gmachów publicznych we Lwowie, a następnie proklamowano Zachodnioukraińską Republikę Ludową. Jeszcze tego samego dnia w zachodniej części miasta zrodził się polski opór, początkowo w kilku punktach, takich jak Szkoła im. Henryka Sienkiewicza i Dom Akademicki, bronionych przez garstkę słabo uzbrojonych ludzi.

Trzy tygodnie walk ulicznych
Do polskich placówek napływali ochotnicy, a dowództwo objął kapitan3 Czesław Mączyński. Przez trzy tygodnie obie strony walczyły o ulice, koszary, dworzec i cmentarze, a co jakiś czas zawierano rozejmy, by zebrać rannych i dostarczyć żywność ludności cywilnej. Według polskich wyliczeń do 22 listopada w walkach po stronie polskiej wzięło udział około 6000 osób3, w tym około 1400 uczniów i studentów; niektórzy mieli zaledwie po trzynaście, czternaście lat.

Odsiecz i jej cień
20 listopada do miasta dotarła z Przemyśla polska odsiecz pod dowództwem podpułkownika3 Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, a 22 listopada oddziały ukraińskie wycofały się ze Lwowa. Po polskim zwycięstwie doszło do pogromu: od 22 do 24 listopada polscy żołnierze, milicjanci i cywile napadli na dzielnicę żydowską4, zabijając według różnych szacunków od około 50 do 150 żydowskich mieszkańców, raniąc setki osób oraz rabując i paląc domy i sklepy. Wojna polsko-ukraińska o Galicję Wschodnią trwała dalej, a wojska ukraińskie oblegały Lwów do maja 1919 roku1, kiedy odrzuciły je oddziały polskie, w tym przybyła z Francji armia generała Józefa Hallera.
Orlęta w pamięci
Zginęło około 440 polskich obrońców3, w tym blisko 200 uczniów i studentów (około 120 uczniów i 76 studentów). Najmłodsi stali się legendą: trzynastoletni Jerzy Bitschan, który zginął kilka dni przed czternastymi urodzinami, i trzynastoletni Antoni Petrykiewicz, odznaczony pośmiertnie Virtuti Militari. Nazwa Orlęta upowszechniła się dzięki wierszowi Artura Oppmana, a w 1920 roku sam Lwów został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari5. Cmentarz Obrońców Lwowa, na którym spoczywa wielu z nich, pozostaje dla Polaków miejscem pamięci. Dla Ukraińców z kolei listopad 1918 roku to jeden z momentów narodzin6 ich własnej państwowości.

