Co wydarzyło się pod Zornozą?
31 października 1808 roku IV korpus francuski marszałka Lefebvre'a zaatakował pod Zornozą w Biskai armię hiszpańską generała Joaquína Blake'a. Hiszpanie ustąpili pod uderzeniem kolumny, która przełamała ich centrum, ale wycofali się w porządku za Bilbao. Lefebvre wygrał bitwę, lecz uderzając, zanim Napoleon był gotów, pozwolił Blake'owi wymknąć się z zaplanowanej przez cesarza pułapki.1
Jesienią 1808 roku Napoleon miał osobiście objąć dowództwo w Hiszpanii, z planem zmiażdżenia armii hiszpańskich jednym ciosem. Pierwszą prawdziwą bitwę tej kampanii stoczono jednak przed jego przybyciem, a stoczył ją marszałek, który nie umiał czekać.2
Blake w Biskai
Hiszpanie nie mieli naczelnego wodza i każdy generał prowadził własną wojnę. Najaktywniejszy był Joaquín Blake z Armią Galicji. W październiku wkroczył do Biskai, zajął Bilbao i stanął naprzeciw Francuzów przed Durango, koło wsi Zornoza. Potem, jak piszą zarówno Rickard, jak i Oman, przez tydzień nic nie robił, a tymczasem nadciągały francuskie posiłki.3
Napoleonowi to odpowiadało. Chciał, by Blake i armia aragońska pozostali daleko wysunięci, a potem uderzyć im na skrzydła i tyły od strony Burgos i Logroño. Dlatego, wyjaśnia Oman, życzył sobie, by marszałkowie trzymali Hiszpanów w miejscu i nie atakowali, dopóki on sam nie będzie gotowy. IV korpus Lefebvre'a miał stanąć przed Blake'iem między Durango a Zornozą i trzymać go, nie naciskając.4 › Napoleon Bonaparte
Własna bitwa marszałka
Król Józef i jego szef sztabu Jourdan mieli śmielszy pomysł: posłać marszałka Victora przez góry na Bilbao, a Lefebvre'a pchnąć gościńcem i złapać Blake'a w kleszcze. Sprzeciwili się temu Bessières, Victor i Ney, bo Napoleon zapowiedział, że nie chce przyspieszać spraw przed swoim przybyciem, a Lefebvre dostał rozkaz pozostania w obronie.5
Mimo to zaatakował. Oman upatruje przyczyny w ambicji starego marszałka: Lefebvre nigdy nie stoczył samodzielnie wielkiej bitwy, a lękliwa armia hiszpańska stała przed nim od tygodnia. Nieposłuszeństwo tłumaczył tym, że nieprzyjaciel szykował się do ataku i napadł na jego placówki. Także Rickard opisuje to uderzenie jako sprzeczne z rozkazami Napoleona.6
Mgła nad Zornozą
Lefebvre miał trzy dywizje, Sebastianiego, Levala i Villatte'a, razem około 21 000 ludzi; Blake około 19 000 i tylko sześć dział, bo resztę artylerii odesłał na tyły. Rickard dodaje, że Francuzi byli na ogół lepszym wojskiem. Hiszpanie stali w trzech liniach na niskich wzgórzach, z odwodem w zabudowaniach Zornozy za nimi.7
Atak przyszedł 31 października trzema kolumnami. Villatte odrzucił hiszpańskie prawe skrzydło i rozwinął się, grożąc oskrzydleniem, niemieckie bataliony Levala uderzyły na lewe skrzydło, a Sebastiani ruszył doliną wzdłuż drogi na centrum. Oman pisze, że gęsta mgła ukryła Francuzów, dopóki nie znaleźli się niemal przy pierwszej linii hiszpańskiej. Pierwsza linia ustąpiła, a armia zebrała się na wzgórzach San Martín.8
Lefebvre ostrzelał nową pozycję. Blake zdążył już odesłać swoją jedyną baterię, więc nie było odpowiedzi. Wtedy dziesięć batalionów dywizji Sebastianiego przełamało hiszpańskie centrum, odcinając od siebie oba skrzydła. Blake nakazał odwrót na Bilbao, a nienaruszone skrzydła go osłaniały.9
Tanie zwycięstwo
Walka była krótka. Hiszpanie stracili około 300 zabitych i rannych i mniej więcej tylu jeńców, Francuzi około 200 ludzi. Oman ocenia, że Blake dał się zaskoczyć i został pobity raczej manewrem niż siłą oręża, i przytacza brytyjskich naocznych świadków, którzy chwalili postawę wycofujących się oddziałów.10
Kosztowne było to, co przyszło potem. Około 8000 Hiszpanów Aceveda, pozostawionych na straży przełęczy na południe od Bilbao, zostało odciętych, gdy Francuzi weszli do miasta. Lefebvre zajął Bilbao w nocy 1 listopada. 5 listopada Blake zawrócił, wyparł dywizję Villatte'a z Valmasedy i pozwolił ludziom Aceveda się wymknąć. Villatte, pisze Oman, przebił się zwartą masą, ale zostawił działo, sporą część taborów i 300 jeńców.11
Dlaczego Zornoza była ważna
Zwycięstwo zepsuło plan, któremu miało służyć. Spychając Blake'a za wcześnie, Lefebvre bardzo utrudnił północną część napoleońskiego podwójnego okrążenia. Król Józef, pisze Oman, był mocno rozgniewany tym nieposłuszeństwem. Blake'a dopadnięto dopiero pod Espinosa de los Monteros 10 i 11 listopada, gdzie pobił go Victor, a i wtedy znaczna część jego armii uszła. Napoleon parł dalej na Madryt, forsując przełęcz pod Somosierrą, ale armie hiszpańskie, które chciał zniszczyć jednym ciosem, walczyły dalej.12
Plan pola bitwy sporządzono dużo później. W archiwum kartograficznym armii hiszpańskiej przechowywany jest rękopiśmienny plan bitwy, wykonany piórem i akwarelą około 1854 roku przez Francisca Nebota i Joaquína Blake'a y Orbaneja, urodzonego w 1829 roku imiennika, a nie generała z 1808 roku, z tabelą oznaczającą pozycje francuskie i hiszpańskie.13






