Polska świętuje niepodległość 11 listopada, bo tego dnia w 1918 roku, gdy rozejm kończył walki na Zachodzie, Rada Regencyjna w Warszawie przekazała władzę wojskową i naczelne dowództwo Józefowi Piłsudskiemu, który dzień wcześniej wrócił z niemieckiej niewoli. Święto ustanowiono ustawą w 1937 roku, zniesiono w 1945 i przywrócono w 1989 roku.
Co roku 11 listopada Polska obchodzi Narodowe Święto Niepodległości, które jest dniem wolnym od pracy. W wielu krajach ten sam dzień to rocznica rozejmu kończącego walki I wojny światowej i ta zbieżność nie jest przypadkowa.1
Polska nie odzyskała jednak niepodległości w ciągu jednego dnia. Nowe państwo powstawało przez jeden gorący tydzień, od 7 do 14 listopada 1918 roku, a dzień ze środka tego tygodnia stał się symbolem dopiero później. Oto, co się wtedy wydarzyło, dlaczego wybrano 11 listopada i jak święto zostało odebrane w PRL i odzyskane w 1989 roku, na podstawie dokumentów z epoki.
Polska przed listopadem 1918 roku
Gdy wybuchła I wojna światowa, państwa polskiego nie było od ponad stu lat. Ziemie dawnej Rzeczypospolitej podzieliły Rosja, Prusy i Austria, a opracowanie Biblioteki Kongresu USA liczy 123 lata, przez które Polski nie było na mapie Europy. Wojna postawiła państwa zaborcze przeciwko sobie, a sprawa polska stała się sprawą międzynarodową.2
5 listopada 1916 roku cesarze Niemiec i Austro-Węgier ogłosili utworzenie Królestwa Polskiego pod swoją protekcją. Był to twór niesamodzielny, a rzeczywista władza pozostała w rękach Niemców i Austriaków. W 1917 roku okupanci powołali w Warszawie Radę Regencyjną: arcybiskupa Aleksandra Kakowskiego, księcia Zdzisława Lubomirskiego i hrabiego Józefa Ostrowskiego.3
Józef Piłsudski, dawny dowódca I Brygady Legionów Polskich, zerwał z państwami centralnymi latem 1917 roku. W kryzysie przysięgowym większość żołnierzy I i III Brygady odmówiła złożenia przysięgi na wierność władcom państw centralnych, a Niemcy uwięzili Piłsudskiego w twierdzy magdeburskiej.4
Październik 1918 roku: imperia się chwieją
Jesienią 1918 roku państwa centralne przegrywały wojnę. 7 października Rada Regencyjna, dotąd zależna od okupantów, wydała orędzie „Do Narodu Polskiego”. Powołując się na zasady pokojowe prezydenta Stanów Zjednoczonych, wezwała do utworzenia niepodległego państwa obejmującego wszystkie ziemie polskie, z dostępem do morza, i zapowiedziała rząd złożony z przedstawicieli najszerszych warstw narodu. 12 października wprowadziła nową rotę przysięgi dla Wojska Polskiego, na mocy której wojsko przechodziło pod jej zwierzchnią władzę.5

Na gruzach imperiów powstawały kolejne polskie ośrodki władzy. 28 października posłowie polscy do parlamentu austriackiego utworzyli w Krakowie Polską Komisję Likwidacyjną, która sięgała po władzę w Galicji.6
Dalej na wschodzie Ukraińska Rada Narodowa proklamowała państwo ukraińskie, a w nocy z 31 października na 1 listopada żołnierze ukraińscy zajęli najważniejsze obiekty Lwowa. Polscy mieszkańcy miasta chwycili za broń. Walki o Lwów rozpoczęły wojnę polsko-ukraińską dziesięć dni przed datą, którą Polska dziś świętuje.7
7 listopada: rząd ludowy w Lublinie
W nocy z 6 na 7 listopada w Lublinie, przejętym przez Polaków kilka dni wcześniej, ogłoszono powstanie Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej. Na jego czele stanął Ignacy Daszyński, przywódca socjalistów galicyjskich.8
Historyk Włodzimierz Suleja uważa, że rząd lubelski w praktyce przesądził o ustroju odradzającego się państwa: Polska wracała jako republika. Jego wpływy, jak pisze, nie ogarnęły nawet najbliższych okolic Lublina, a poparcie czerpał głównie z lewicy socjalistycznej i ludowej. Norman Davies dodaje, że jego przywódcy nie mogli zasadnie twierdzić, że reprezentują cały naród.9
10 listopada: Piłsudski wraca
W Niemczech trwała rewolucja. W kolejnych miastach władzę przejmowały rady robotników i żołnierzy, a nowe władze niemieckie zwolniły Piłsudskiego z Magdeburga.10
Do Warszawy przyjechał pociągiem z Berlina 10 listopada o 7.30 rano. Jak donosił nazajutrz „Kurjer Warszawski”, na dworcu czekała na niego komenda naczelna Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) i książę Zdzisław Lubomirski w imieniu Rady Regencyjnej.11
Powitanie na dworcu było skromniejsze, niż głosi legenda. Znane zdjęcie Piłsudskiego witanego przez tłumy na warszawskim dworcu zrobiono 12 grudnia 1916 roku, a nie w listopadzie 1918, na co zwracają uwagę historycy Instytutu Pamięci Narodowej. W ciągu dnia przed domem przy ulicy Moniuszki, w którym się zatrzymał, zebrały się jednak tłumy, a Piłsudski przemawiał do nich z balkonu.12
Rozmowy z regentami zaczęły się od razu. Wieczorem rząd lubelski przysłał depeszę, że bez zastrzeżeń oddaje się do jego dyspozycji, a Piłsudski zrezygnował z planowanego wyjazdu do Lublina.13
Rozbrajanie Niemców w Warszawie
Wieczorem 10 listopada w Warszawie zaczęło się rozbrajanie niemieckiego garnizonu. Członkowie POW, żołnierze Polskiej Siły Zbrojnej, czyli wojska Rady Regencyjnej, i grupy młodzieży odbierali broń żołnierzom niemieckim i zajmowali strategiczne obiekty. „Kurjer Warszawski” pisał o młodzieży rozbrajającej niemieckich oficerów i żołnierzy przy Dworcu Wiedeńskim późnym wieczorem i o strzałach oddanych w zamieszaniu.14
Według Muzeum Historii Polski rozbrajanie przebiegało na ogół bez walki, choć zdarzały się ostre starcia, między innymi przy opanowywaniu Ratusza i Cytadeli. Rano 11 listopada Cytadelę przejął batalion wojska polskiego, a polscy urzędnicy zaczęli przejmować niemieckie urzędy w całym mieście.15
Piłsudski od razu starał się wyprowadzić wojska okupacyjne bez wojny. Już 10 listopada spotkał się z niemiecką radą żołnierską i obie strony uzgodniły ewakuację oddziałów niemieckich do kraju.16
11 listopada: dowództwo w rękach Piłsudskiego
11 listopada Rada Regencyjna wydała krótkie orędzie do Narodu Polskiego: „Wobec grożącego niebezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, dla ujednostajnienia wszelkich zarządzeń wojskowych i utrzymania porządku w kraju, Rada Regencyjna przekazuje władzę wojskową i naczelne dowództwo wojsk polskich jej podległych Brygadjerowi Józefowi Piłsudskiemu”.17
Dokument zawierał też zobowiązanie. Po utworzeniu Rządu Narodowego regenci mieli złożyć w jego ręce zwierzchnią władzę państwową, a Piłsudski zobowiązał się oddać temu rządowi władzę wojskową, „będącą częścią zwierzchniej władzy państwowej”. Na potwierdzenie podpisał się pod Kakowskim, Lubomirskim i Ostrowskim.18
Tego samego ranka w wagonie kolejowym w lesie pod Compiègne, na północ od Paryża, niemiecki delegat Matthias Erzberger i marszałek Ferdinand Foch podpisali rozejm. O godzinie 11 wszedł on w życie i walki na froncie zachodnim ustały.19
Samo przekazanie władzy było krótkim aktem. Dawało Piłsudskiemu wojsko, jeszcze nie państwo, a miasto wciąż oczyszczano z niemieckich oddziałów. Symbolem odzyskania niepodległości data ta stała się później, gdy naród wybrał sposób, w jaki zapamięta cały ten tydzień. Amerykański historyk M. B. B. Biskupski, autor historii tego święta, nazywa 11 listopada osobliwą rocznicą, którą w następnym stuleciu obchodzono tylko z przerwami.20
14 listopada: od wojska do państwa
Trzy dni później regenci poszli dalej. 14 listopada napisali, że stan przejściowy podziału zwierzchniej władzy państwowej nie może trwać bez szkody dla powstającego Państwa Polskiego, rozwiązali Radę Regencyjną i złożyli „obowiązki nasze i odpowiedzialność względem narodu polskiego” w ręce Piłsudskiego, „do przekazania Rządowi Narodowemu”.21
Tego samego dnia Piłsudski ogłosił, że na prezydenta ministrów wybrał Ignacego Daszyńskiego. Próba się nie powiodła, przede wszystkim z powodu sprzeciwu prawicy, zwłaszcza Narodowej Demokracji. 18 listopada rząd utworzył inny socjalista, Jędrzej Moraczewski.22
22 listopada Piłsudski podpisał, z kontrasygnatą Moraczewskiego, dekret o najwyższej władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej. Obejmował w nim jako Tymczasowy Naczelnik Państwa najwyższą władzę do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego, a ministrów mianował on sam i przed nim odpowiadali. Dekret z 28 listopada zarządził wybory na 26 stycznia 1919 roku.23

Dlaczego 11 listopada, a nie inna data?
Świętem mogło zostać kilka dat. Artur Kuprianis, historyk z IPN, naliczył około piętnastu propozycji, wśród nich 5 listopada, rocznicę aktu z 1916 roku, 6 i 7 listopada, czyli powstanie rządu lubelskiego, oraz 16 listopada, gdy Piłsudski zawiadomił państwa Ententy o odrodzeniu państwa polskiego.24
Według niego pierwsi datę 11 listopada propagowali endecy, środowisko Romana Dmowskiego, dla których koniec wojny wygranej przez popieranych przez nich aliantów wieńczył ich politykę. Piłsudczycy mocno powiązali tę datę z Piłsudskim dopiero po przejęciu władzy w 1926 roku. Wojsko obchodziło rocznicę od 1919 roku, w 1926 roku Piłsudski wprowadził dzień wolny dla administracji państwowej, a w latach trzydziestych dla szkół.25
Prof. Przemysław Waingertner z Uniwersytetu Łódzkiego uważa, że 11 listopada jest pod względem symbolicznym najlepszą datą do świętowania: tego dnia zakończyła się I wojna światowa, z której narodziła się Polska, a jedna ze stron tej wojny uznała się za pokonaną.26
Ustawa przyszła w 1937 roku, dwa lata po śmierci Piłsudskiego. Ustawa z 23 kwietnia 1937 roku uznała dzień 11 listopada, „jako rocznicę odzyskania przez Naród Polski niepodległego bytu państwowego i jako dzień po wsze czasy związany z wielkim imieniem Józefa Piłsudskiego, zwycięskiego Wodza Narodu w walkach o wolność Ojczyzny”, za uroczyste Święto Niepodległości i dzień wolny od pracy. Jako święto ustawowe obchodzono je przed wojną tylko dwa razy, w 1937 i 1938 roku.27
Zniesione w 1945, przywrócone w 1989 roku
Po II wojnie światowej władze komunistyczne zastąpiły to święto innym. Ustawa z 22 lipca 1945 roku ustanowiła 22 lipca, rocznicę ogłoszenia manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (PKWN), Narodowym Świętem Odrodzenia Polski i uchyliła ustawę z 1937 roku.28
Data przetrwała w pamięci ludzi. 11 listopada 1978 roku, w 60. rocznicę, działacze opozycji zorganizowali w Warszawie niezależne obchody, a w następnych latach organizatorów takich zgromadzeń aresztowano i karano.29
15 lutego 1989 roku Sejm przywrócił święto. „Dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez Naród Polski niepodległego bytu państwowego oraz walk pokoleń Polaków o wolność i niepodległość” ustawa uznała dzień 11 listopada za uroczyste Narodowe Święto Niepodległości i dzień wolny od pracy. Według Muzeum Historii Polski władze komunistyczne traktowały to jako gest wobec opozycji, która przystępowała wtedy do rozmów Okrągłego Stołu.30
Przez rok w kalendarzu były dwa święta odwołujące się do niepodległości, a 1989 był jedynym rokiem, w którym oficjalnie obchodzono oba. Ustawa z 6 kwietnia 1990 roku zniosła święto 22 lipca.31
Jak dziś obchodzimy 11 listopada
Na mocy ustawy z 15 lutego 1989 roku 11 listopada pozostaje uroczystym świętem narodowym i dniem wolnym od pracy, poświęconym rocznicy odzyskania niepodległego bytu państwowego i walkom pokoleń Polaków o wolność i niepodległość.32
Związek z Dniem Rozejmu
Zbieżność z zachodnim kalendarzem jest prawdziwa. Walki I wojny światowej na froncie zachodnim ustały o godzinie 11 dnia 11 listopada 1918 roku i dlatego Stany Zjednoczone, które najpierw obchodziły ten dzień jako Dzień Rozejmu, dziś obchodzą go jako Dzień Weteranów, a ten sam poranek wspomina się w całej Europie.33
Zdaniem Kuprianisa polskie święto wyrosło naturalnie z obchodzonej na Zachodzie pamięci o końcu wojny i dobrze pasuje do polskiego doświadczenia: Polacy walczyli na różnych frontach, w różnych armiach i po różnych stronach frontu, więc ta data upamiętnia ich wszystkich.34
O amerykańskiej stronie tej daty piszemy w tekście 11 listopada: Dzień Weteranów, Dzień Rozejmu, Dzień Niepodległości, a o ostatnich godzinach wojny na Zachodzie w tekście jak skończyła się I wojna światowa.
Niepodległość była początkiem
Tydzień od 7 do 14 listopada ani nie rozpoczął, ani nie zakończył budowy państwa polskiego. Otworzył walkę o jego granice. Walki o Lwów już trwały, a przed Polską była wojna z Rosją Sowiecką, rozstrzygnięta zwycięstwem Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej w sierpniu 1920 roku.35
Historię tych wojen opowiadamy w tekście o wojnie polsko-bolszewickiej 1919 do 1921 i w przewodniku bitwy, które dały Polsce niepodległość, od Legionów po Niemen.






