Amerykański Dzień Weteranów przypada 11 listopada, bo o godzinie 11 tego dnia w 1918 roku wszedł w życie rozejm kończący walki I wojny światowej. Dzień Rozejmu (1919, uchwała Kongresu 1926, święto ustawowe 1938) w 1954 roku stał się Veterans Day. W latach 1971 do 1977 obchodzono go w październiku. W Polsce 11 listopada to Narodowe Święto Niepodległości.
Dla Polaka 11 listopada to biało-czerwone flagi i rocznica odzyskania niepodległości. Za oceanem ten sam dzień nazywa się Veterans Day i jest świętem wszystkich, którzy służyli w amerykańskim wojsku. Obie tradycje wyrastają z tego samego poranka 1918 roku.
Oto historia tej daty: od wagonu w lesie pod Compiègne, przez Arlington, po Warszawę, opowiedziana na podstawie dokumentów.
Ostatni poranek Wielkiej Wojny
Jesienią 1918 roku Amerykańskie Siły Ekspedycyjne pod dowództwem generała Johna J. Pershinga toczyły ofensywę Meuse-Argonne, największą bitwę, jaką armia Stanów Zjednoczonych stoczyła do tamtej pory. Piechota morska zapisała się już w czerwcu w walkach o las Belleau, a 8 października w Argonnach kapral Alvin York dokonał czynu, za który dostał Medal Honoru.
Nad ranem 11 listopada niemieccy delegaci podpisali rozejm w wagonie marszałka Focha w lesie pod Compiègne. Dokument podpisano około 5 rano1, ale walki miały ustać dopiero o 11. Przez te sześć godzin wielu dowódców wciąż posyłało żołnierzy do ataku. Historyk Joseph Persico oszacował łączne straty wszystkich stron tego ostatniego dnia1 na blisko 11 000 ludzi.
Jednym z nich był szeregowiec Henry N. Gunther z Baltimore, z 313. pułku piechoty 79. Dywizji. Wcześniej był sierżantem, lecz zdegradowano go za list, w którym namawiał przyjaciela, by uniknął poboru. Tuż przed 11, pod wsią Chaumont-devant-Damvillers, ruszył na niemiecką blokadę drogi i zginął1. Relacje podają godzinę 10.58 albo 10.59. Zwykle uważa się go za ostatniego Amerykanina poległego w tej wojnie.

Od Dnia Rozejmu do Dnia Weteranów
W listopadzie 1919 roku prezydent Woodrow Wilson ogłosił pierwszy Dzień Rozejmu. Pisał o uroczystej dumie z bohaterstwa tych, którzy zginęli w służbie kraju. Obchody miały być proste: parady, zgromadzenia i krótka przerwa w pracy od godziny 11.
4 czerwca 1926 roku Kongres przyjął uchwałę obu izb wzywającą prezydenta do zarządzenia wywieszenia flag 11 listopada; 27 stanów miało już wtedy to święto w swoim ustawodawstwie2. Ustawa zatwierdzona 13 maja 1938 roku uczyniła 11 listopada2 świętem ustawowym, poświęconym sprawie pokoju na świecie i nazwanym Armistice Day. W okresie międzywojennym był to przede wszystkim dzień weteranów lat 1917 i 19183.
II wojna światowa i wojna w Korei to zmieniły. W Birmingham w Alabamie weteran marynarki Raymond Weeks zorganizował w 1947 roku obchody4 ku czci wszystkich weteranów i zabiegał o to samo w Kongresie. Projekt ustawy wniósł kongresmen Edward Rees z Kansas. 1 czerwca 1954 roku zatwierdzono ustawę zastępującą słowo Armistice słowem Veterans, a 8 października prezydent Dwight D. Eisenhower wydał pierwszą proklamację na Dzień Weteranów.
Potem na kilka lat zmieniono datę. Ustawa o jednolitych świętach poniedziałkowych (Uniform Monday Holiday Act), podpisana 28 czerwca 1968 roku, przeniosła Dzień Weteranów na poniedziałek, by stworzyć długie weekendy. Pierwsze takie obchody, 25 października 1971 roku, odbyły się w dużym zamieszaniu, a wiele stanów trzymało się starej daty. 20 września 1975 roku prezydent Gerald Ford podpisał ustawę przywracającą 11 listopada od 1978 roku.
Grób Nieznanego Żołnierza w Arlington
Najbardziej uroczysty rytuał tego dnia narodził się w 1921 roku. 24 października w Châlons-sur-Marne we Francji sierżant Edward F. Younger z 50. pułku piechoty wybrał jednego niezidentyfikowanego Amerykanina, kładąc na trumnie wiązankę białych róż5.
11 listopada 1921 roku Nieznanego przewieziono na konnej lawecie przez Waszyngton na Cmentarz Narodowy w Arlington. Prezydent Warren G. Harding przewodniczył uroczystości i położył na trumnie Medal Honoru5. W 1958 roku obok spoczęli nieznani żołnierze z II wojny światowej i z Korei. Nieznanego z wojny w Wietnamie pochowano w 1984 roku, lecz w 1998 roku zidentyfikowano go i ekshumowano. Państwowe obchody Dnia Weteranów wciąż odbywają się w Arlington.

Dzień Weteranów a Memorial Day
Amerykanie sami często mylą te święta. Według Departamentu do spraw Weteranów Memorial Day, w maju, jest dniem pamięci o tych, którzy zginęli w służbie. Dzień Weteranów to dzień podziękowania wszystkim6, którzy służyli z honorem, w czasie wojny i pokoju, a przede wszystkim żyjącym.
Nawet pisownia coś mówi: Veterans Day, bez apostrofu, bo to nie jest dzień należący do weteranów, lecz dzień oddawania im hołdu.
Ta sama data w Wielkiej Brytanii i w Polsce
Brytyjczycy też pamiętają o 11 listopada. Pierwsze dwie minuty ciszy zachowano w Dniu Rozejmu 1919 roku na prośbę króla Jerzego V, a w 1920 roku w Opactwie Westminsterskim pochowano Nieznanego Wojownika. Kanada i Australia obchodzą Remembrance Day 11 listopada6, a Wielka Brytania główne uroczystości urządza w Remembrance Sunday, niedzielę najbliższą tej dacie.
W Polsce ten sam poranek oznaczał odrodzenie. 10 listopada 1918 roku do Warszawy przyjechał z Berlina Józef Piłsudski, uwolniony z twierdzy magdeburskiej. Nazajutrz, w dniu rozejmu na Zachodzie, Rada Regencyjna przekazała mu władzę wojskową i naczelne dowództwo wojsk polskich7. Niepodległość nie przyszła jednego dnia: od początku listopada trwała już obrona Lwowa, a o granice walczono jeszcze przez kolejne lata. Mimo to 11 listopada stał się symbolem.
Święto Niepodległości ustanowiono ustawą z 23 kwietnia 1937 roku8. Zniosła je ustawa Krajowej Rady Narodowej z 22 lipca 1945 roku, ustanawiająca w jego miejsce Narodowe Święto Odrodzenia Polski, obchodzone 22 lipca w rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN. Sejm przywrócił Narodowe Święto Niepodległości ustawą z 15 lutego 19898 roku, w czasie obrad Okrągłego Stołu. Gdy więc Amerykanie dziękują weteranom, Polacy świętują państwo, które odrodziło się tego samego dnia.

Bitwy, które stoją za tym dniem
Dzień Weteranów nie dotyczy jednej wojny. Honoruje żołnierzy 1918 roku, ale też tych, którzy 6 czerwca 1944 roku wylądowali w Normandii, żołnierzy piechoty morskiej walczących o Iwo Jimę w lutym i marcu 1945 roku oraz tych, którzy zimą 1950 roku przebijali się znad zbiornika Chosin w Korei. Każda z tych kampanii ma swoich weteranów albo ich rodziny, które tego dnia pamiętają.
Właśnie o to chodziło Raymondowi Weeksowi: jeden dzień dla wszystkich, którzy służyli, bez względu na wojnę i na to, czy kiedykolwiek byli w ogniu walki. Więcej o froncie, na którym wszystko się zaczęło, przeczytasz w przeglądzie największych bitew I wojny światowej.
Dlaczego data wciąż ma znaczenie
Kiedy Kongres przeniósł święto na poniedziałek, rozwiązywał problem kalendarza. Obywatele odpowiedzieli, że chodzi właśnie o datę. Jedenasta godzina jedenastego dnia jedenastego miesiąca to chwila, w której ustała wojna światowa. W Ameryce przypomina o uldze, o cenie ostatniego poranka i o milionach żołnierzy, którzy wrócili do domów i musieli żyć z tym, co widzieli. W Polsce przypomina, że tego samego dnia zaczęło się coś nowego.
