Co wydarzyło się podczas oblężenia Droghedy?
We wrześniu 1649 roku Oliver Cromwell obległ rojalistyczny garnizon Droghedy pod dowództwem sir Arthura Astona. 11 września, gdy Aston odmówił kapitulacji, wojska Cromwella zdobyły miasto szturmem, a on rozkazał nie dawać pardonu. Zginęła większość z mniej więcej 3000 obrońców, katoliccy duchowni i nieznana liczba mieszczan.1
Niewiele wydarzeń w historii Irlandii waży tyle, co osiem dni w Droghedzie we wrześniu 1649 roku. Dla wielu Irlandczyków ta nazwa oznacza samego Cromwella; w Anglii długo pamiętano go jako obrońcę parlamentu i dowódcę jazdy spod Naseby. Ten artykuł śledzi oblężenie dzień po dniu według źródeł, pokazuje, do czego dążyła każda ze stron, i przedstawia spór, który historycy wciąż toczą o to, kto zginął i dlaczego. Oblężenie należy do ostatniej fazy wojen trzech królestw, po tym jak angielska wojna domowa zakończyła się egzekucją Karola I, oraz do dłuższej opowieści z naszej historii wojskowej Irlandii.2
Dlaczego Cromwell obległ Droghedę?
Latem 1649 roku angielski parlament stracił już Karola I i ogłosił republikę, a Irlandia stała się najgroźniejszą bazą jego syna. Eamon Darcy z Maynooth University podkreśla, że koalicja, z którą zmierzył się Cromwell, nie była prostym starciem Irlandczyków z Anglikami: łączyła irlandzkich i staroangielskich katolików, z których większość brała udział w wojnach konfederackich lat 40. XVII wieku, z irlandzkimi protestantami oburzonymi egzekucją króla i angielskimi rojalistami, którzy uciekli za morze. Dowodził nią James Butler, markiz Ormond, który w styczniu 1649 roku zawarł pokój z konfederatami.3

Marsz Ormonda na Dublin, ostatnią dużą bazę parlamentu, zaczął się późno i szedł powoli. W lipcu lord Inchiquin zajął mniejsze parlamentarne miasta Dundalk, Newry, Trim i Droghedę, ale 2 sierpnia Michael Jones wyszedł z Dublina i rozbił armię Ormonda pod Rathmines. Ormond stracił wielu najlepszych oficerów i większość zapasów. Cromwell, mianowany w maju lordem namiestnikiem i dowódcą wojsk w Irlandii, wylądował pod Dublinem 15 sierpnia z armią, którą źródła szacują na mniej więcej 10 000 do 12 000 ludzi, i z potężnym parkiem ciężkich dział oblężniczych.4
Pierwszym celem Cromwella była Drogheda. Gardiner wyjaśnia, że dopóki miasto się broniło, osłaniało Ormonda, który próbował zebrać rozproszone siły i przeciągnąć na swoją stronę armię Ulsteru Owena Roe O'Neilla. Cromwell napisał później, że chodziło o odzyskanie miasta albo o sprowokowanie nieprzyjaciela do bitwy w jego obronie.5
Kto bronił Droghedy i dlaczego obrońcy zostali?
W sierpniu Ormond powierzył dowództwo w Droghedzie sir Arthurowi Astonowi, angielskiemu żołnierzowi zawodowemu powszechnie uważanemu za katolika, który dla Karola I był gubernatorem Reading, a potem Oksfordu; hasło Jima Burke'a w Dictionary of Irish Biography opisuje jego wcześniejszą służbę rosyjską, a potem polską, w której walczył z Polakami, Turkami i Szwedami. Upadek z konia w 1644 roku kosztował go nogę, a drewniana proteza uczyniła go postacią znaną w całej armii rojalistów. Burke zaznacza, że od razu zabrał się do wzmacniania umocnień.6
Garnizon był przekrojem całej koalicji. Gardiner, opierając się na stanie liczebnym z 30 sierpnia, liczy 2871 ludzi: własny pułk Ormonda pod sir Edmundem Verneyem, angielski i w większości protestancki pułk pułkownika Byrne'a, dwa pułki pułkowników Walla i Warrena złożone głównie lub wyłącznie z irlandzkich katolików oraz kilka chorągwi jazdy. John Morrill dodaje, że wielu oficerów było Anglikami, a angielscy katolicy stanowili co najmniej jedną trzecią garnizonu. Sama Drogheda, jak podkreśla, nigdy nie była miastem konfederatów.7
Plan Ormonda miał własną logikę. Darcy pisze, że Ormond liczył na związanie Cromwella długim oblężeniem. Miasto leżało po obu brzegach Boyne, połączonych jednym mostem, więc oblegający nie mógł go odciąć bez dzielenia armii, a Ormond zamierzał zebrać odsiecz w Tecroghan w hrabstwie Meath. Słabość planu polegała na tym, że odsiecz nie nadeszła: Inchiquin i Clanricarde nie przysłali ludzi, O'Neill był chory i wciąż negocjował, a Ormond miał przy sobie tylko około 1000 jeźdźców.8
Jak przebiegało oblężenie Droghedy?
Po zbiórce na północ od Dublina pod koniec sierpnia armia Cromwella stanęła pod Droghedą w poniedziałek 3 września. Przez tydzień okopywała się, a ciężkie działa płynęły morzem; Cromwell tłumaczył tym, dlaczego przygotowanie baterii zajęło tyle czasu. W mieście Aston pisał do Ormonda 8 i 9 września, że kończą mu się proch, pieniądze i żywność, a Verney w liście przytaczanym przez Gardinera namawiał Ormonda, by podszedł z armią pod Slane i zagroził liniom zaopatrzenia oblegających.9
Cromwell ustawił dwie baterie naprzeciw południowo-wschodniego narożnika miasta południowego, gdzie tuż za murem stał kościół Mariacki (St Mary's). 10 września wezwał Astona do kapitulacji, „aby zapobiec rozlewowi krwi”, i ostrzegł, że w razie odmowy nie będzie mógł go winić. Aston odmówił i działa otworzyły ogień. Zwaliły wieżę kościoła i narożną basztę, a po dwustu czy trzystu strzałach otworzyły w murze dwa wyłomy.10

Tego wieczoru Aston wysłał Ormondowi, jak to ujmuje Gardiner, swoje ostatnie pisane słowa: szybka pomoc jest bardzo potrzebna, a proch szybko się kończy. Rankiem 11 września, gdy działa poszerzały wyłom, obrońcy usypali za nim trzy linie szańców.11
Co się stało, gdy Cromwell szturmował Droghedę?
Około piątej po południu 11 września pułki Ewera, Hewsona i Castle'a ruszyły pod górę do wyłomu. Sam Cromwell datuje szturm na wtorek 10 września, ale wydawcy jego listów i Gardiner pokazują, że daty w tym liście są przesunięte o dzień. Siedmiuset czy ośmiuset ludzi wdarło się do środka, lecz obrońcy wyparli ich z powrotem; pułkownik Castle zginął od strzału w głowę. Cromwell przyznał, że obrońcy bronili się „bardzo zaciekle”. Inni świadkowie opisują dwa odparte natarcia, a hasło Burke'a mówi, że miasto padło przy trzecim podejściu.12
Wtedy Cromwell osobiście poprowadził kolejne natarcie. Tym razem atakujący się przebili, zajęli szańce i kościół i wpuścili do miasta jazdę. Gardiner, opierając się na listach rojalistów, przytacza relacje, że części obrońców obiecano w tym momencie pardon i złożyli broń. Ormond napisał później, że hasło „Bez pardonu!” poszło w ruch dopiero, gdy miasto było już pewne; Gardiner uznał tę relację za „zbyt przejaskrawioną”, ale zarazem za mało prawdopodobne, by była zupełnie bezpodstawna.13

Co wydarzyło się na Mill Mount i przy kościele św. Piotra?
Aston i kilkuset ludzi wspięli się na Mill Mount, wysoki kopiec przy południowo-zachodnich murach. List parlamentarzysty wydrukowany w Perfect Diurnal podaje, że podpułkownik Daniel Axtell wszedł na górę z tuzinem ludzi, nakłonił gubernatora, by wszedł do wiatraka na szczycie, a tych, którzy się tam znaleźli, rozbrojono, a potem zabito. Cromwell napisał, że jego żołnierzom, gdy do nich dotarli, „rozkazałem wszystkich wyciąć w pień”. Astona zatłuczono na śmierć, według tradycji jego własną drewnianą nogą, w której żołnierze spodziewali się znaleźć złoto. Morrill liczy około 300 ludzi, którzy poddali się po obietnicy pardonu, a potem zostali straceni.14
Cromwell poszedł dalej. „W ogniu walki”, pisał, „zabroniłem im oszczędzać kogokolwiek, kto w mieście był pod bronią”. Rzeź przetoczyła się ulicami w dół, przez most i w górę, do miasta północnego. Przy kościele św. Piotra (St Peter's), gdzie kilka dni wcześniej, po usunięciu protestanckiej wspólnoty, katoliccy duchowni odprawili mszę, według Cromwella wycięto blisko tysiąc ludzi. Od osiemdziesięciu do stu ludzi broniło się w wieży; gdy odmówili poddania, kazał ją podpalić, a pod nią ułożono i podpalono ławki.15
Dwie baszty w murach broniły się jeszcze następnego dnia. Gdy się poddały, w jednej zabito oficerów i co dziesiątego żołnierza, a resztę wysłano na Barbados; ludzi z drugiej baszty oszczędzono, ale ich również deportowano. Gardiner pisze, że Verney i kilku innych oficerów, początkowo ukrywanych, zabito z zimną krwią mniej więcej dobę po zakończeniu walk. Cromwell sądził, że zabito wszystkich zakonników w mieście poza dwoma, a i tych zabito, gdy zostali odnalezieni. Głowy Astona i innych oficerów wysłano do Dublina i zatknięto na palach.16
Ilu ludzi zginęło podczas oblężenia Droghedy?
Punktem wyjścia jest rachunek samego Cromwella. Przewodniczącemu Izby Gmin napisał, że w noc szturmu wycięto około 2000 ludzi, a przewodniczącemu Rady Stanu, że jego zdaniem z garnizonu nie ocalało nawet trzydziestu. Własne straty ocenił na mniej niż stu zabitych. Lista zabitych rozesłana z jego obozu kończyła się słowami „i wielu mieszkańców”; Gardiner zauważył, że widnieje ona w oficjalnym współczesnym druku, a Jason Peacey, oceniając materiał źródłowy, przyjmuje, że pochodziła z obozu Cromwella, choć może nie od niego samego.17
Późniejsze szacunki różnią się głównie w sprawie cywilów. Gardiner szacował zabitych na blisko 3000 ludzi i uważał, że zginęło tylko kilku cywilów. Morrill ocenia straty na być może 3000 żołnierzy rojalistów, katolickich duchownych i być może 500 cywilów, zabitych głównie w ferworze walki. Na sympozjum w Droghedzie w 1999 roku komendant Jim Burke z Military History Society, w tej samej relacji nazwany też Jamesem Burke'iem, podał 3552 zabitych rojalistów i 64 parlamentarzystów i uznał, że zginęło wielu niewalczących, a lokalny historyk Eugene Coyle, przyjmując liczbę blisko 3500, ocenił, że 500 do 700 z nich stanowili cywile i duchowni.18
Czy w Droghedzie wymordowano cywilów? Spór historyków
Zabicie garnizonu nie jest przedmiotem sporu. Sporne jest, czy celowo zabijano mieszczan, i Darcy nazywa tę kwestię przedmiotem wielkiej kontrowersji historycznej. Najostrzejsza wymiana zdań toczy się między Tomem Reillym, lokalnym historykiem z Droghedy, a Micheálem Ó Siochrú z Trinity College Dublin.19
Teza Reilly'ego, wykładana w książkach od 1993 roku i streszczona na sympozjum Old Drogheda Society w 1999 roku, brzmi tak: źródła pokazują celowe zabijanie walczących rojalistów, ale nie rzeź cywilów, a Cromwell przestrzegał zasad siedemnastowiecznej wojny oblężniczej. W liście do History Ireland z 2021 roku wezwał Ó Siochrú, by wskazał dowody na zabicie dużej liczby nieuzbrojonych mieszczan, i dodał, że „uzbrojony cywil nie jest już cywilem”.20
Ó Siochrú, który Droghedzie i Wexford poświęcił rozdział książki God's Executioner, czyta źródła odwrotnie. W odpowiedzi na recenzję Peaceya argumentował, że w czasie podboju przyjęte konwencje wojenne „po prostu nie miały zastosowania” do irlandzkich katolików i że podbój zasługuje na miano „wojny eksterminacyjnej”. Peacey, ostrożniejszy wobec części źródeł, napisał jednak, że „istnieją oczywiście dowody, że w Droghedzie zabijano nieuzbrojonych cywilów”. Coyle w recenzji książki Reilly'ego z 1999 roku uznał, że autor zbyt łatwo odrzuca relacje naocznych świadków.21
Sami świadkowie ciągną w różne strony. Thomas Wood, oficer armii szturmującej, opowiadał później bratu, oksfordzkiemu antykwariuszowi Anthony'emu Woodowi, że zginęło co najmniej 3000 ludzi, „nie licząc pewnej liczby kobiet i dzieci”, i że żołnierze zasłaniali się dziećmi na schodach kościoła; Gardiner odrzucił tę opowieść jako bajdę żołnierza znanego z błazenady. Nicholas Bernard, protestancki kaznodzieja kościoła św. Piotra, przetrwał złupienie miasta w swoim domu i opisał później rzeź wymierzoną w uzbrojonych i rojalistów. Terry Clavin w Dictionary of Irish Biography zestawia obie relacje Bernarda i dochodzi do wniosku, że można co najmniej argumentować, iż w pierwszych godzinach po upadku miasta żołnierze zabijali także część ludności cywilnej, choć mniej systematycznie niż garnizon.22
Jak Cromwell uzasadniał Droghedę?
Cromwell przedstawił swoje racje na piśmie w ciągu tygodnia. Przewodniczącemu parlamentu nazwał rzeź „sprawiedliwym sądem Bożym nad tymi barbarzyńskimi nędznikami, którzy splamili ręce tak wielką ilością niewinnej krwi” i napisał, że „zapobiegnie ona rozlewowi krwi w przyszłości”, a to, jak przyznał, są racje dla czynów, które „w przeciwnym razie musiałyby budzić wyrzuty sumienia i żal”. Dzień po szturmie wysłał do Dundalk wezwanie do kapitulacji, w którym los Droghedy posłużył za ostrzeżenie.23
„Niewinna krew” to zabijanie protestanckich osadników podczas powstania 1641 roku, którego rozmiary angielskie pamflety mocno wyolbrzymiły. Gardiner i Morrill zwracają uwagę, że niemal nikt z obrońców Droghedy nie mógł w nim uczestniczyć: w latach 1641 i 1642 miasto było przez irlandzkich powstańców oblegane, a nie przez nich trzymane, a wielu żołnierzy garnizonu było Anglikami. Morrill sugeruje, że „barbarzyńskimi nędznikami” byli w oczach Cromwella być może angielscy katolicy, którzy prowadzili przegraną wojnę z innej wyspy.24
W kwestii prawa wojennego historycy wyznaczają granicę. Gardiner uważa, że ówczesne zwyczaje pozwalały dowódcy odmówić pardonu garnizonowi, który odrzucił wezwanie do kapitulacji i został zdobyty szturmem, ale dodaje, że zabijanie jeńców, którym już przyznano pardon, było sprzeczne z ówczesną praktyką wojskową. Morrill pisze, że Cromwell stosował prawa wojny tak, jak działały one w Irlandii przez poprzednie stulecie, a nie tak, jak stosował je w Anglii, a Gardiner również ocenia, że traktował Irlandczyków gorzej niż Anglików. Darcy nazywa zabicie ludzi, którzy złożyli broń, naruszeniem ówczesnych reguł wojny. Przed wymarszem Cromwell wydał zresztą deklarację zakazującą żołnierzom krzywdzenia ludzi, którzy nie noszą broni; Ó Siochrú traktuje ją jako roztropną praktykę wojskową, a nie wyraz jego stosunku do Irlandczyków.25
Co nastąpiło po upadku Droghedy?
Na krótką metę ostrzeżenie Cromwella zadziałało. Załogi Dundalk i Trim porzuciły swoje miasta, zostawiając działa, a Darcy dodaje, że bez walki poddały się także Carlingford i Newry. Ormond pisał do króla, że klęska tak przeraziła jego ludzi, że z trudem może ich nakłonić do obrony. Cromwell ruszył na południe i 11 października jego wojska wdarły się do Wexford, wciąż prowadzącego rokowania; Morrill liczy tam ponad 2000 zabitych, wśród nich większy odsetek cywilów.26
Wojny to nie zakończyło. Morrill konkluduje, że chciałoby się nazwać Droghedę Hiroszimą Cromwella, a Wexford jego Nagasaki, ale te rzezie położyły kres tylko okrucieństwom, a nie walkom. Waterford się utrzymało, Clonmel kosztowało go według Morrilla około 2000 ludzi, a po Droghedzie i Wexford częściej proponował hojne warunki. Opuścił Irlandię 26 maja 1650 roku; jego następcy potrzebowali jeszcze trzech lat, by dokończyć podbój, po którym nastąpiły konfiskaty ziemi katolików i przesiedlenia do Connacht.27
Dlaczego Droghedę pamięta się właśnie tak?
Historyk Jason McElligott (w relacji History Ireland jako Jim McElligot) dowodził na sympozjum w 1999 roku, że wykształceni irlandzcy katolicy nie okazywali Cromwellowi silnej wrogości aż do połowy XIX wieku, kiedy pisarze nacjonalistyczni go zdemonizowali; Morrill odnotowuje podobny, później mocno kwestionowany argument Toby'ego Barnarda. McElligott przestrzegał zarazem przed umniejszaniem rzezi. Sam Morrill nazywa kampanię materiałem na legendę, zakorzenioną w półprawdach.28
Dla Reilly'ego zła sława Cromwella wynika w dużej mierze ze stronniczej historiografii nacjonalistycznej; dla Ó Siochrú źródła pokazują, że wobec irlandzkich katolików nie stosowano zwykłych reguł wojny. Obie strony przyjmują rdzeń wydarzeń: garnizon złożony z Anglików i Irlandczyków, katolików i protestantów, któremu po szturmie odmówiono pardonu i który w większości wycięto, odszukanych i zabitych duchownych i miasto, którego własne straty wciąż są przedmiotem sporu. Darcy kończy irlandzkim określeniem całej tej wojny, „an cogadh a chriochnaigh Éire”, wojna, która wykończyła Irlandię.29
Gdzie toczyło się oblężenie Droghedy?
Drogheda leży po obu brzegach rzeki Boyne na północ od Dublina; w 1649 roku obie części łączył jeden most. Miasto południowe, na które uderzył Cromwell, wznosi się stromo od rzeki; wyłom zrobiono przy kościele Mariackim, a Mill Mount wznosi się przy zachodnim końcu dawnego muru południowego. Miasto północne z kościołem św. Piotra leży za mostem.30
Mill Mount to dziś Millmount, w centrum miasta na południe od rzeki. Dawne umocnienia zastąpiła na początku XIX wieku wieża Martello, ostrzelana w czasie irlandzkiej wojny domowej w 1922 roku i odnowiona w 2000 roku. W kompleksie mieści się Drogheda Museum prowadzone przez Old Drogheda Society, którego sympozjum o Cromwellu z 1999 roku przytaczamy wyżej.31







