Kto wygrał bitwę nad Niemnem?
Wygrała Polska. Między 20 a mniej więcej 28 września 1920 roku 2. i 4. Armia pod wodzą Józefa Piłsudskiego przełamały nowy front Michaiła Tuchaczewskiego nad Niemnem. Północne obejście przez Druskieniki oskrzydliło Grodno, Armia Czerwona cofnęła się, a do niewoli trafiło około 40 000 jej żołnierzy. 12 października podpisano rozejm.1
We wrześniu 1920 roku, miesiąc po Bitwie Warszawskiej, armie polska i sowiecka zmierzyły się ponownie nad Niemnem, w rejonie Grodna. Polskie zwycięstwo, które Instytut Pamięci Narodowej nazywa ostatecznym ciosem, złamało zdolność Armii Czerwonej do natarcia i otworzyło drogę do rozejmu. Litewska encyklopedia VLE uznaje je za drugą co do znaczenia bitwę wojny polsko-bolszewickiej, po warszawskiej.2
Tło: druga szansa Tuchaczewskiego
Po klęsce pod Warszawą w sierpniu 1920 roku Michaił Tuchaczewski wycofał Front Zachodni za Niemen, Szczarę i Świsłocz, z Grodnem jako oparciem północnego skrzydła. Na południu polska jazda pokonała właśnie Armię Konną Budionnego pod Komarowem. Tuchaczewski nie uważał wojny za przegraną. Według relacji PAP zapewniał Lenina, że Warszawa niczego jeszcze nie rozstrzygnęła, i szykował nową ofensywę na Białystok i Brześć, odbudowując 3., 15. i 16. Armię.3

Plan Piłsudskiego
10 września w twierdzy brzeskiej, w kwaterze Naczelnego Wodza, Józef Piłsudski przedstawił dowódcom plan operacji. 2. Armia gen. Edwarda Rydza-Śmigłego i 4. Armia gen. Leonarda Skierskiego miały związać Sowietów od czoła pod Grodnem i Wołkowyskiem. Rozstrzygające uderzenie miało jednak przyjść z północy: grupa 2. Armii miała przejść przez pas ziemi wokół Sejn i Druskienik, obsadzony przez wojska litewskie, sforsować Niemen i uderzyć na tyły przeciwnika w kierunku Lidy. Był to hazard. Według Szukały plan nie uwzględniał możliwości sowieckiej kontrofensywy, a ponieważ obie armie były wyczerpane, jak zauważa IPN, wiele zależało od tego, kto uderzy pierwszy.4
Armie
Liczby zależą od tego, kogo się liczy. Według PAP obie polskie armie miały około 67 000 żołnierzy frontowych, a w głębi kraju stacjonował jeszcze odwód liczący około 30 000 ludzi. Tuchaczewski przeznaczył do nowej ofensywy około 73 000 ludzi. Michał Szukała ocenia stan dywizji Tuchaczewskiego na początku września na prawie 114 000, natomiast VLE podaje około 130 000 żołnierzy polskich, w końcowej fazie 195 000, wobec około 145 000 sowieckich. Obie armie były wyczerpane po całym lecie marszów i walk.5
Grodno: bój od czoła
Polskie natarcie ruszyło 20 września, gdy 2. Armia uderzyła na Grodno. Sowieci bronili się zawzięcie: według Szukały miejscowości wokół Grodna kilkakrotnie przechodziły z rąk do rąk. Gdy Tuchaczewski przerzucił pod Grodno odwody, walki przybrały na sile, zwłaszcza pod Brzostowicą, gdzie bój trwał według leksykonu Twojej Historii od 20 do 24 września. Dalej na południe 4. Armia zdobyła 23 września Wołkowysk, ale następnego ranka sowieckie przeciwnatarcie zepchnęło ją z powrotem. Brytyjski oficer łącznikowy major Mockett meldował, że polskie natarcie uprzedziło w tym rejonie ofensywę sowiecką o mniej więcej dobę.6

Północne obejście i sprawa litewska
Rozstrzygnięcie zapadło na ziemi obsadzonej przez Litwinów. 22 września wojska polskie przełamały słaby opór litewski pod Sejnami, a 22 i 23 września oddziały 2. Armii opanowały przeprawy przez Niemen pod Druskienikami (dziś litewskie Druskininkai); VLE wymienia też przeprawę pod Hożą. Według VLE litewskie oddziały broniące południowej Suwalszczyzny poniosły w tych starciach znaczne straty. Major Mockett pisał natomiast, że obie strony miały rozkaz nie strzelać do siebie, choć Litwini nie zawsze go przestrzegali, a przemarsz przez terytorium litewskie odbył się, o ile zdołał ustalić, bez incydentów. Dodał, że oddziały litewskie zastane po polskiej stronie poddawały się niemal bez walki, a w polskich rękach było około 2500 jeńców litewskich. Polska i Litwa formalnie nie prowadziły wojny, a obie relacje pokazują, jak różnie można widzieć te same dni.7

Dlaczego bitwa nad Niemnem była tak ważna?
Dokończyła dzieła rozpoczętego pod Warszawą. Obchodząc Grodno przez Druskieniki i przecinając linie kolejowe na tyłach armii Tuchaczewskiego, Polacy rozbili przygotowywaną ofensywę sowiecką, wzięli około 40 000 jeńców i odepchnęli front daleko na wschód. Armia Czerwona nie była już zdolna do natarcia, a obie strony zwróciły się ku rozmowom rozejmowym w Rydze.8
Przełom: upadek Grodna i odwrót
Gdy polskie oddziały stanęły za Niemnem, sowiecka linia zaczęła się sypać. Według Mocketta wojska polskie weszły do Grodna około 21.00 dnia 25 września; polskie opracowania mówią o zdobyciu miasta w nocy z 25 na 26 września. Zagrożony okrążeniem Tuchaczewski wydał 26 września rozkaz ogólnego odwrotu. Jedne z najkrwawszych walk stoczono w lasach Krwawego Boru koło Lebiody.9

Lida: najcięższy bój
Lida leżała na drodze sowieckiego odwrotu, a według Mocketta dowództwo sowieckie rozkazało utrzymać ją za wszelką cenę. Mockett, PAP i leksykon Twojej Historii datują wejście Polaków do miasta na 28 września, portal AAN na 27 września. 1. Dywizja Piechoty Legionów utrzymała potem Lidę przeciw cofającym się dywizjom sowieckim, które raz po raz próbowały się przebić; walki trwały do rana 29 września. Mockett nazwał to starcie zapewne najcięższą bitwą tej wojny, toczoną w dużej mierze na bagnety.10
Ilu wzięto do niewoli i ilu poległo?
Strat nigdy w pełni nie policzono, bo sowieckie oddziały w odwrocie się rozpadały. Pod samą Lidą Mockett naliczył do 29 września 8000 jeńców i 40 dział, spodziewając się w sumie około 12 000. VLE szacuje liczbę jeńców wziętych w bitwie na około 40 000, a hasło VLE o wojnie dodaje 140 zdobytych dział; Szukała podaje te same liczby jeńców i dział w polskich rękach na 12 października. Według portalu AAN już klęska pod Warszawą zredukowała niektóre dywizje sowieckie do kilkuset bagnetów. Straty polskie były ciężkie: według Archiwum Akt Nowych kilkaset zabitych i rannych pod samym Krwawym Borem i Lidą; wiarygodnej sumy ogólnej brak.11
Strona sowiecka
Dla Armii Czerwonej Niemen był drugą katastrofą w ciągu sześciu tygodni. Mockett opisywał komunistów z karabinami maszynowymi ustawionych za szeregami, by zmusić żołnierzy do walki z Polakami, oraz masowe dezercje, ale zanotował też, że oficerowie na miejscu nigdy nie widzieli lepiej walczącego wojska niż dwie sowieckie dywizje osaczone pod Lidą. Armie Tuchaczewskiego uniknęły pełnego okrążenia, lecz straciły wiele terenu i siłę uderzeniową. Według PAP Lenin, Trocki i Kamieniew porzucili wtedy zamiar niesienia rewolucji na zachód przez Polskę.12
Strona litewska
Dla Litwy bitwa liczyła się przede wszystkim z powodu Wilna. W traktacie pokojowym z Rosją Sowiecką z 12 lipca 1920 roku obiecano Litwie to miasto, według kalendarium PAP w zamian za zgodę na przemarsz wojsk sowieckich przez jej terytorium. Rozmowy z Polską doprowadziły do umowy suwalskiej z 7 października, która potwierdziła tymczasową linię demarkacyjną na Suwalszczyźnie; VLE podkreśla, że nie rozstrzygnęła ona sprawy Wilna. Dwa dni później, 9 października, dywizja gen. Lucjana Żeligowskiego, formalnie zbuntowana, a w rzeczywistości działająca za zgodą Piłsudskiego, zajęła miasto. VLE uznaje to za złamanie umowy.13
Następstwa: rozejm i pokój ryski
Wojska polskie ścigały Sowietów na wschód i w połowie października zajęły Mińsk. 12 października podpisano w Rydze rozejm, a 18 października ustały walki. Pokój ryski, zawarty 18 marca 1921 roku, zakończył wojnę; według kalendarium PAP po drugiej stronie stołu zasiadły Rosja Sowiecka i Ukraina Sowiecka. Michał Szukała zalicza Niemen do największych polskich zwycięstw.14
Pamięć
W Polsce bitwa nad Niemnem długo pozostawała w cieniu Bitwy Warszawskiej i „cudu nad Wisłą”, choć rozstrzygnęła wojnę, jak zauważa Tomasz Gąsowski; Michał Szukała nazywa ją niemal zapomnianą. Litewskie encyklopedie wiążą ją przede wszystkim z zajęciem Wilna przez Polaków, które nastąpiło wkrótce potem. Nawet daty liczy się różnie: polskie źródła podają najczęściej 20-26 lub 20-28 września, VLE 21-30 września, a relacja PAP kończy bitwę 3 października.15
Pole bitwy dziś
Teren dzielą dziś granice, których w 1920 roku nie było. Grodno, dziś białoruska Hrodna, i Lida leżą na Białorusi, a Druskieniki, gdzie Polacy przekroczyli Niemen, to uzdrowisko na południu Litwy. Rzeka, o którą walczyły obie armie, płynie dziś przez trzy państwa, a każde z nich pamięta tamten wrzesień inaczej.16






