Kto wygrał bitwę pod Torgau?
Wygrały Prusy. 3 listopada 1760 roku czołowe natarcia Fryderyka Wielkiego na armię austriacką Dauna pod Torgau w Saksonii załamały się z ogromnymi stratami, ale po zmroku korpus generała Zietena zdobył wzgórza Süptitz, a Austriacy nocą wycofali się za Łabę. Fryderyk zachował większość Saksonii, choć Daun utrzymał Drezno.1
3 listopada 1760 roku Fryderyk Wielki rzucił swoją armię na najsilniejszą pozycję w Saksonii: obóz austriacki feldmarszałka Dauna na wzgórzach na zachód od Torgau nad Łabą. Do zmroku jego najlepsi grenadierzy zostali wystrzelani, obaj wodzowie byli ranni, a Daun posłał do Wiednia wieść o zwycięstwie. Wtedy, w ciemności, korpus generała Zietena znalazł drogę na wzgórza. Nasza strona 3 listopada opowiada ten dzień w skrócie; tu przedstawiamy całą historię.2
Dlaczego Fryderyk zaatakował Dauna pod Torgau?
Jesienią 1760 roku wojna szła dla Prus źle. Fryderyk zajął Saksonię na samym początku wojny, w 1756 roku, a jej pieniądze, zboże i rekruci żywili jego armię. W 1760 roku pobił generała Laudona pod Legnicą (Liegnitz) na Śląsku 15 sierpnia, ale w październiku wojska rosyjskie i austriackie wpadły do Berlina, a tymczasem Austriacy i armia Rzeszy odebrali Lipsk, Torgau i Wittenbergę. Szerszy obraz wojny przedstawiają przewodniki po wojnie siedmioletniej i trzeciej wojnie śląskiej.3

Gdyby Daun przezimował w Saksonii, Fryderyk straciłby prowincję, która pozwalała mu prowadzić wojnę. Carlyle przytacza jego rozumowanie: bez Saksonii nie będzie rekrutów, magazynów ani środków na nową kampanię. Opracowanie Kronoskaf mówi to samo: król nie mógł pozwolić Austriakom siedzieć na saskiej żywności, pieniądzach i rekrutach, więc szukał rozstrzygającej bitwy.4
Jego nastrój widać w liście do przyjaciela, markiza d'Argens, napisanym kilka dni przed bitwą. Nigdy nie podpisze haniebnego pokoju, pisał; albo pogrzebie się pod ruinami swojego kraju, albo sam położy kres nieszczęściom, i jest zdecydowany zaryzykować wszystko, by zwyciężyć albo zginąć chwalebną śmiercią.5
Obóz Dauna na wzgórzach Süptitz
Leopold Joseph von Daun był najskuteczniejszym austriackim wodzem w walce z Fryderykiem. Pobił go pod Kolinem w 1757 roku, zaskoczył pod Hochkirch w 1758 roku i osaczył cały pruski korpus pod Maxen w 1759 roku. Współcześni zarzucali mu nadmierną ostrożność, a Carlyle nazywa go Fabiuszem. W 1760 roku jego zadaniem było utrzymanie Saksonii i wierzył, że zdoła to zrobić, broniąc się.6
Wybrał obóz, który dobrze znał. Wzgórza na zachód od Torgau, między wsiami Süptitz i Zinna, to ta sama pozycja, z której brat Fryderyka, książę Henryk, rok wcześniej odpierał samego Dauna. Stoki porastały winnice; od południa osłaniały je bagnisty potok Rohrgraben i łańcuch stawów, od zachodu las Dommitzsch z zasiekami ze ściętych drzew, które zbudowali ludzie Henryka. Generał Franz Moritz von Lacy trzymał osobny korpus przy wielkim stawie na południe od miasta.7
Fryderyk miał około 44 000 ludzi. Austriaków było więcej: około 55 000 bez lekkich oddziałów według ordre de bataille opracowanego w projekcie Kronoskaf i od 64 000 do 65 000 według pruskiego oficera sztabu Gaudiego, którego liczbę powtarza Carlyle. Daun miał też ogromną masę artylerii: około 275 dział według Kronoskaf, a tablice pruskiego Sztabu Generalnego liczą 240 ciężkich dział oprócz zwykłych armatek pułkowych.8
Plan Fryderyka: dwa natarcia naraz
Natarcie czołowe od południa wyglądało beznadziejnie, więc Fryderyk podzielił armię. Sam miał poprowadzić mniej więcej połowę długim marszem przez las Dommitzsch, wokół austriackiego skrzydła, by uderzyć na wzgórza od północy. Zieten z drugą połową miał nadejść drogą z Eilenburga i jednocześnie zaatakować od południa. Wzięta w dwa ognie, z Łabą za plecami, armia Dauna mogła zostać nie tylko pobita, ale zniszczona.9
Wszystko zależało od zgrania w czasie. Fryderyk przekazał Zietenowi rozkazy osobiście i ustnie, tak aby nic nie przeciekło do Dauna. Droga Zietena była znacznie krótsza niż długa pętla króla przez las, a oba natarcia miały uderzyć razem.10
Marsz idzie źle
O wpół do siódmej rano 3 listopada armia wyruszyła w czterech kolumnach. Był deszczowy dzień, a piaszczyste leśne drogi spowalniały działa i konie. W lesie Prusacy zaskoczyli austriacki pułk jazdy Saint-Ignona, który znalazł się między dwiema kolumnami i został wycięty albo wzięty do niewoli. Ale kolumna kawalerii księcia Holstein została daleko w tyle i straciła w lesie wiele godzin.11
Placówki doniosły Daunowi, co nadchodzi. Spokojnie obrócił armię frontem na północ i przeprawił tabory za Łabę, by nic nie blokowało mostów. Carlyle, niebędący przyjacielem Austriaków, nazywa jego zarządzenia szybkimi i znakomitymi.12
Zieten tymczasem nie poszedł drogą, którą miał iść. Na skraju lasu natknął się na Chorwatów i placówki korpusu Lacy'ego, odrzucił je, a potem przez wiele godzin prowadził z Lacym pojedynek artyleryjski z daleka. Wiatr niósł huk na północ, a król uznał, że Zieten jest już w ciężkiej walce.13
Pod lufy armat: natarcie grenadierów
Około drugiej po południu Fryderyk wyszedł z lasu między Elsnig a Neiden tylko z czołem własnej kolumny, dziesięcioma batalionami grenadierów. Pozostałe kolumny nie dotarły, jego jazda wciąż błądziła w lesie, a własnych dział nie dało się prawie przeciągnąć między drzewami. Sądząc, że Zieten już walczy, natychmiast zaatakował.14
Austriacka artyleria rozbiła natarcie, zanim grenadierzy zdążyli użyć muszkietów. Archenholz, który według Carlyle'a walczył pod Torgau jako młody oficer, pisze, że w pół godziny padło 5500 grenadierów; u Carlyle'a zostaje z nich co dziesiąty. Gdy Fryderyk usłyszał, że zginął młody oficer z rodu anhalckiego, którego bardzo lubił, zwrócił się do brata poległego i powiedział, że tego dnia wszystko idzie źle, a przyjaciele go opuszczają.15
Świeże bataliony z kolumny Hülsena nadeszły po trzeciej i ponowiły atak. Wdarły się w linię austriacką i zdobyły baterie na wzgórzach, ale Daun wprowadzał świeże pułki i jazdę i odrzucił je z powrotem do lasu. Późnym popołudniem dotarła wreszcie kawaleria Holsteina. Pułk Spaena pod Dalwigiem i dragoni bayreuccy rozbili kilka pułków austriackich i wzięli setki jeńców, ale kolejna jazda austriacka ich odparła. Około piątej wszystkie pruskie natarcia od północy się załamały.16
Obaj wodzowie ranni
W trakcie tych natarć sam Fryderyk dostał w pierś wytraconą kulą. Zatrzymał ją gruby płaszcz; król na chwilę stracił przytomność i wyniesiono go spod ognia, ale skończyło się na stłuczeniu. Daun także został trafiony, w nogę, i pozostał w siodle, kierując kontratakami.17
Gdy zapadał zmrok, Austriacy uważali dzień za wygrany. Daun kazał się zawieźć do Torgau, by opatrzyć ranę, i przekazał dowództwo generałowi O'Donnellowi. Później tego wieczoru, podczas opatrywania rany, wysłał do Wiednia kuriera z wieścią o zwycięstwie, którą miasto uczciło; według Kronoskaf zrobił to już po tym, jak Lacy doniósł mu o utracie wzgórz. Po stronie pruskiej król, sądząc, że bitwę trzeba będzie wznowić nazajutrz, zostawił generałowi Hülsenowi zebranie rozbitej piechoty i odjechał do wsi Elsnig.18
Zieten o zmierzchu: kto zdobył wzgórza Süptitz?
Na południe od wzgórz generałowie Zietena tracili cierpliwość. Generał Saldern i inni, wśród nich podpułkownik Möllendorf, nalegali, by coś zrobił, i w końcu posłał piechotę na wieś Süptitz, która stanęła w płomieniach, gdy wypierano z niej Austriaków.19
Około wpół do siódmej podpułkownik Wichard von Möllendorf dowiedział się, że Austriacy zostawili bez straży grobelkę między dwoma stawami, prowadzącą na wzgórza. Brygada Salderna przeszła nią i zaczęła wspinać się ku szczytowi. Austriacy w ciemności raz po raz kontratakowali.20
Na północ od wzgórz Hülsen zobaczył łunę i usłyszał strzały. Zebrał bataliony, które zdołał uporządkować, oraz świeże oddziały i poprowadził je do walki, a werble biły pruski marsz, by żołnierze Zietena nie wzięli ich za wroga. Starego generała pozbawiono koni, a rany nie pozwalały mu iść, więc wjechał w bitwę, siedząc na armacie.21

Około dziewiątej wieczorem wzgórza Süptitz były w rękach pruskich, a austriackie kontrataki się załamały. Szturm na wzgórza późnym wieczorem, pisze biograf Zietena w Allgemeine Deutsche Biographie, rozstrzygnął bitwę na korzyść Prus. W ciemności sam Möllendorf trafił do niewoli.22
Dlaczego Zieten spędził większość dnia na pojedynku artyleryjskim, wciąż budzi spory. Carlyle nie potrafił powiedzieć, na ile zawinił, choć zaznacza, że król uważał tę winę za znaczną; opracowanie Kronoskaf nazywa to jednym z najbardziej spornych punktów bitwy i przypuszcza, że Zieten mógł po prostu mieć rozkaz nie wdawać się w walkę przed królem.23
Noc przy ogniskach
Nikt na polu nie wiedział, kto wygrał. W przenikliwym zimnie żołnierze obu armii zbierali się przy tych samych ogniskach w lesie i czekali na świt, który miał pokazać, kto jest czyim jeńcem. Ranni leżeli na mokrej ziemi, a wielu z nich rozebrali i obrabowali maruderzy.24
Fryderyk spędził noc w wiejskim kościele w Elsnig, bo każdy dom był pełen rannych. Rozkazy pisał, siedząc na stopniach ołtarza. Późniejsze zbiory anegdot kazały mu o świcie spotkać w lesie Zietena i paść mu w objęcia; Carlyle uznał tę opowieść za oczywisty mit.25

W nocy armia Dauna wycofała się przez Torgau i przeprawiła za Łabę po mostach łyżwowych, a Lacy odszedł lewym brzegiem. Nad ranem pruskie bataliony weszły do opuszczonego miasta, a o świcie Fryderyk dowiedział się, że wroga już nie ma.26
Ilu zginęło pod Torgau? Straty w bitwie
Obie strony poniosły ciężkie straty. Pruski oficer i historyk Tempelhof ocenił straty pruskie na 13 000 do 14 000 ludzi, w tym 4000 jeńców, a oficer sztabu Gaudi na 12 000 do 13 000, w tym 3000 jeńców; Archenholz podaje 10 000 zabitych i rannych oraz 4000 jeńców. Straty austriackie Tempelhof liczył na ponad 20 000, w tym 8000 jeńców, a raport samego Dauna przyznawał około 11 000.27
Późniejsze obliczenia z pruskich akt podają jeszcze wyższe straty Fryderyka, około 16 700 ludzi; tę liczbę podaje zarówno opracowanie Kronoskaf, za historykiem Curtem Janym, jak i katalog berlińskiego Gabinetu Numizmatycznego. Niektóre współczesne szacunki sięgają około 24 000 do 25 000. Straty austriackie, łącznie z jeńcami, wyniosły niespełna 16 000. Według tych obliczeń zwycięzca stracił więcej ludzi niż pokonana armia.28
Obie strony zdobyły trofea. Prusacy wzięli od 45 do 49 dział i około 30 sztandarów. Austriacy ze swej strony uprowadzili blisko 3000 pruskich jeńców i kilkadziesiąt pruskich sztandarów.29
Kto wygrał bitwę pod Torgau?
Wygrały Prusy: Fryderyk utrzymał pole, a Austriacy wycofali się za Łabę. Ale zwycięstwo okazało się mniejsze, niż król liczył. Armia Dauna nie została zniszczona; cofnęła się do starego obozu pod Plauen koło Drezna, a Prusacy nie zdołali zdobyć miasta. Resztę Saksonii Fryderyk utrzymał przez zimę.30

Historycy różnie oceniają ten wynik. Opracowanie Kronoskaf konkluduje, że krwawy sukces nie dał strategicznie prawie nic, a Louis P. Towles, piszący dla EBSCO, że Fryderyk podjął śmiałe ryzyko i nie zdołał go wykorzystać, choć umocnił swoje panowanie nad większością Saksonii. Archenholz widział to odwrotnie: mając Saksonię, Fryderyk mógł zebrać nowe siły i wyjść w pole silniejszy niż wcześniej.31
Spojrzenie austriackie: zwycięstwo utracone w ciemności
Dla Austriaków Torgau było bitwą wygraną za dnia i przegraną nocą. Biograf Dauna w Allgemeine Deutsche Biographie pisze, że do siódmej wieczorem zwycięstwo było po stronie austriackiej, a opracowanie Kronoskaf potwierdza, że gdy skończyły się natarcia od północy, Austriacy wciąż trzymali okupioną krwią pozycję. Kurier Dauna był wkrótce w drodze, a Wiedeń cieszył się z wieści.32
Plan bitwy wydrukowany w Wiedniu przez nadwornego drukarza Trattnera przedstawia austriacką wersję nocy. Głosi, że armia cesarska pozostała przez noc na prawdziwym polu bitwy i przeprawiła się przez Łabę między trzecią a czwartą rano w dobrym porządku, zabierając 49 sztandarów i chorągwi, 14 dział i ponad 3000 jeńców. Także Kronoskaf podaje, że ostatnie oddziały przeprawiły się nad ranem, z 2954 pruskimi jeńcami.33

Maria Teresa nie winiła swojego wodza. Gdy ranny Daun jechał do Wiednia, wyjechała mu kilka mil naprzeciw, by zapytać o jego zdrowie. Zachował naczelne dowództwo do końca wojny, a w 1762 roku został prezesem Nadwornej Rady Wojennej, kierującej austriacką administracją wojskową.34
Co się stało po bitwie pod Torgau?
Obie armie poszły na leże zimowe. Rosjanie, którzy czekali, czy Daun utrzyma Saksonię, wycofali się na zimę do Polski. Carlyle nazywa Torgau ostatnią bitwą zarówno Dauna, jak i Fryderyka; według biografa Dauna w Allgemeine Deutsche Biographie w latach 1761 i 1762 obaj spotkali się już tylko w pomniejszych starciach.35
Prus nie ocaliła kolejna bitwa, lecz śmierć w Petersburgu. Caryca Elżbieta zmarła w 1762 roku, a jej następca Piotr III zawarł pokój z Fryderykiem. Austria walczyła dalej sama, a potem ustąpiła: pokój w Hubertusburgu, podpisany 15 lutego 1763 roku, zakończył wojnę i pozostawił Śląsk przy Prusach.36
Torgau zamyka serię wielkich bitew Fryderyka: Lutynię (Leuthen) w 1757 roku, Sarbinowo (Zorndorf) z Rosjanami w 1758 roku, klęskę pod Kunowicami (Kunersdorf) w 1759 roku, a w 1760 roku utratę korpusu Fouquégo pod Kamienną Górą (Landeshut) i zwycięstwo pod Legnicą.37
Gdzie rozegrała się bitwa pod Torgau?
Bitwa toczyła się tuż na zachód od Torgau, starego miasta nad Łabą w północnej Saksonii, w Niemczech. Główne walki szły na wzgórzach Süptitz, szerokim grzbiecie porośniętym winnicami między wsiami Süptitz i Zinna, oraz na skraju lasu Dommitzsch na północy, z Elsnig i Neiden na tyłach pruskiego natarcia.38
Za granicą Torgau jest lepiej znane z późniejszego spotkania: nad Łabą koło miasta w kwietniu 1945 roku po raz pierwszy spotkały się wojska amerykańskie i sowieckie u schyłku II wojny światowej. Tę historię opowiada nasza strona 25 kwietnia.39






