Rzeczpospolita Obojga Narodów i sprzymierzeni z nią Kozacy odnieśli obronne zwycięstwo pod Chocimiem nad Dniestrem jesienią 1621 roku, broniąc się ponad miesiąc przed ogromną inwazją osmańską dowodzoną przez sułtana Osmana II. Nieudana kampania tak upokorzyła młodego sułtana, że kosztowała go tron i życie.
Jesienią 1621 roku armia Rzeczypospolitej i Kozaków okopała się pod Chocimiem nad Dniestrem i przez ponad miesiąc trzymała się przeciw ogromnej inwazji osmańskiej, prowadzonej osobiście przez młodego sułtana Osmana II1. Osmanowie nie zdołali jej przełamać, a nieudana kampania tak upokorzyła sułtana, że kosztowała go tron i życie, rzadki przypadek, gdy bitwa za granicą wywołała królobójstwo w kraju.
Osmańska nawałnica
Rozzuchwalony zwycięstwem nad Polakami rok wcześniej2 i sprowokowany kozackimi wyprawami na wybrzeże Morza Czarnego, sułtan Osman II zebrał ogromną armię, znacznie ponad sto tysięcy ludzi, by najechać Rzeczpospolitą. Przeciw niej sędziwy hetman Jan Karol Chodkiewicz, zwycięzca spod Kircholmu3, objął dowództwo nad znacznie mniejszymi siłami Rzeczypospolitej, wspartymi licznym wojskiem kozackim.

Warowny obóz
Chodkiewicz postanowił stoczyć bitwę obronną z warownego obozu nad Dniestrem, w pobliżu zamku w Chocimiu. Przez ponad miesiąc Osmanowie rzucali szturm za szturmem na umocnienia, wsparci artylerią, a obrońcy, przede wszystkim piechota kozacka, raz po raz ich odpierali. Sam Chodkiewicz zmarł podczas oblężenia, ale linia się utrzymała.1

Sułtan powstrzymany
W miarę jak jesień mijała, armia osmańska słabła od strat, chorób i nadchodzącego chłodu, niezdolna zdobyć obozu ani zagłodzić obrońców. Wobec nadciągającej zimy i wyczerpania wojsk Osman II zgodził się na pokój, który zasadniczo przywracał dawną granicę4. Wielka inwazja nie osiągnęła niczego, a sułtan wrócił z pustymi rękami.

Cena porażki
Upokorzenie okazało się zgubne dla Osmana II. Obwiniając janczarów i planując ich reformę, młody sułtan sprowokował bunt tych właśnie wojsk, które zamierzał okiełznać. W 1622 roku janczarzy zdetronizowali go i zamordowali4, w pierwszym królobójstwie na panującym osmańskim sułtanie5. Chocim powstrzymał ekspansję osmańską na północy i stał się sławnym momentem w polskiej pamięci.
Sahajdaczny i Kozacy
Zwycięstwo pod Chocimiem zawdzięczano w równym stopniu Kozakom, co wojsku polskiemu. Dziesiątki tysięcy Kozaków zaporoskich pod wodzą hetmana Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego2 broniły własnego odcinka obozu i raz po raz kontratakowały linie osmańskie, często nocą. Sahajdaczny został ranny w czasie kampanii i zmarł w następnym roku6. Po śmierci Chodkiewicza w obozie dowództwo objął Stanisław Lubomirski, który doprowadził obronę do zawarcia pokoju. Na Ukrainie Chocim uchodzi za jeden z wielkich czynów wojska kozackiego.

