Pod względem liczby walczących największe bitwy w historii stoczono na froncie wschodnim II wojny światowej: w operacji berlińskiej 1945 roku wzięło udział ponad 3 mln żołnierzy, a pod Kurskiem w 1943 roku około 2,7 mln; przez front nad Sommą w 1916 roku przewinęło się w ciągu czterech i pół miesiąca około 3 mln. Największą bitwą w Europie przed I wojną światową był Lipsk w 1813 roku, z udziałem ponad pół miliona ludzi; dorównał mu jedynie Mukden w Mandżurii w 1905 roku. W epoce przed bronią palną wiarygodne liczby powyżej mniej więcej 100 000 żołnierzy po jednej stronie zdarzają się rzadko.
Ten przegląd szereguje bitwy według liczby żołnierzy, którzy w nich walczyli, a nie według liczby ofiar; tę drugą miarę stosujemy w zestawieniu najkrwawszych bitew w historii. Wielkość i rzeź często idą w parze, ale nie zawsze: Kanny były niewielkie według dzisiejszych miar, a mimo to należą do najkrwawszych dni w dziejach.
Każda liczba jest tu szacunkiem, a tam, gdzie historycy się spierają, podajemy przedziały. Rankingi zniekształcają dwa problemy. Starożytni autorzy nagminnie zawyżali liczebność wroga, a wiele nowożytnych bitew trwało miesiącami, z oddziałami zmieniającymi się na froncie, co upodabnia je raczej do kampanii niż do pojedynczego starcia.
Bitwa czy kampania? Dlaczego ranking jest trudny
Przed XX wiekiem bitwa trwała zwykle od jednego do trzech dni, na terenie, który jeździec mógł przejechać w godzinę. Lipsk, gdzie walczono od 16 do 19 października 1813 roku1, to bitwa w tym klasycznym sensie. Verdun trwał dziesięć miesięcy, a Kursk i Berlin były operacjami obejmującymi całe odcinki frontu i kilka grup armii.
Niektóre zestawienia idą dalej i za największą bitwę wszech czasów uznają operację „Barbarossa”, czyli niemiecką inwazję na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku, w której ponad trzy miliony żołnierzy niemieckich i sojuszniczych2 uderzyło na Armię Czerwoną na froncie od Bałtyku po Morze Czarne. Traktujemy ją jako to, czym była: kampanię, największą operację wojskową w historii, złożoną z wielu bitew. To samo dotyczy radzieckiego natarcia nad Dniepr jesienią 1943 roku, przy którym podaje się niekiedy blisko cztery miliony ludzi po obu stronach, choć była to seria odrębnych operacji rozłożonych na kilka miesięcy.
Przed bronią palną: Gaugamela, Czerwone Klify i kłopot ze starożytnymi liczbami
Starożytni historycy uwielbiali wielkie liczby. Arrian, nasze najlepsze źródło do dziejów Aleksandra, przypisuje Dariuszowi III pod Gaugamelą w 331 roku p.n.e. milion piechoty i 40 000 jazdy3, a armię Aleksandra szacuje na 7000 jazdy i około 40 000 piechoty3. Żadne starożytne państwo nie wyżywiłoby miliona ludzi na jednej równinie, a współczesne szacunki armii perskiej mieszczą się zwykle między 50 000 a 100 0004, czasem wyżej. Nawet przy takich liczbach Gaugamela należy do największych bitew starożytności.
Kanny z 216 roku p.n.e. są lepiej udokumentowane: około 86 000 Rzymian stanęło przeciw mniej więcej 50 000 żołnierzy Hannibala, łącznie może 136 000 ludzi, choć około 10 000 Rzymian pozostawiono do obrony obozów. Pod Czerwonymi Klifami w 208 roku n.e. wódz Cao Cao chełpił się armią liczącą 800 000 ludzi5; jego przeciwnik Zhou Yu dowodził, że w rzeczywistości było ich znacznie mniej, a sprzymierzone wojska po drugiej stronie były jeszcze mniejsze. Wojna na polu Kurukszetra z Mahabharaty, z osiemnastoma armiami, które dawałyby razem kilka milionów wojowników, to legenda zachowana w eposie, a nie zapis bitwy. W średniowiecznej Europie nawet wielkie starcia, takie jak Grunwald w 1410 roku, angażowały po kilkadziesiąt tysięcy ludzi z każdej strony.

Największa bitwa w Europie przed I wojną światową: Lipsk, 1813
Przez blisko stulecie rekord należał do Bitwy Narodów; dorównał mu dopiero Mukden w Mandżurii w 1905 roku, gdzie walczyło około 600 000 żołnierzy rosyjskich i japońskich. Pod Lipskiem walczyło ponad pół miliona żołnierzy z kilkunastu narodów1: sprzymierzone armie Rosji, Prus, Austrii i Szwecji, pod koniec liczące około 365 000 ludzi, przeciw mniej więcej 195 000 pod wodzą Napoleona. Szacunki łącznej liczby wahają się od około 500 000 do 600 000. Nic innego w epoce napoleońskiej nawet się nie zbliżyło: pod Borodino rok wcześniej walczyło około 250 000 ludzi, pod Waterloo niespełna 200 000. Wcześniej, w odsieczy wiedeńskiej 1683 roku, armia chrześcijańska licząca około 74 000 żołnierzy stanęła przeciw siłom osmańskim mniej więcej dwukrotnie większym. Po stronie Napoleona walczył polski korpus księcia Józefa Poniatowskiego, który w trakcie bitwy otrzymał buławę marszałka Francji, a osłaniając odwrót, utonął w Elsterze.

I wojna światowa: bitwy milionów
Koleje, pobór powszechny i przemysłowe zaopatrzenie całkowicie zmieniły skalę. Nad Marną we wrześniu 1914 roku na froncie na wschód od Paryża walczyło około dwóch milionów żołnierzy francuskich, brytyjskich i niemieckich. Przez Verdun w 1916 roku w ciągu dziesięciu miesięcy przeszło około 1,1 mln Francuzów i 1,2 mln Niemców, bo obie armie rotowały całe dywizje. Przez Sommę, od lipca do listopada 1916 roku, przeszło ponad trzy miliony żołnierzy brytyjskich, z dominiów, francuskich i niemieckich, a ponad milion z nich zginęło, odniosło rany lub dostało się do niewoli.
Dla Stanów Zjednoczonych największą bitwą w dziejach była ofensywa Meuse-Argonne, trwająca od 26 września do 11 listopada 1918 roku, w której wzięło udział około 1,2 mln amerykańskich żołnierzy6; ponad 26 000 z nich poległo6.
II wojna światowa: największe bitwy w dziejach
Front wschodni przyniósł największe bitwy w historii. Pod Moskwą, od października 1941 do stycznia 1942 roku, po każdej stronie walczył mniej więcej milion ludzi lub więcej. W bitwę stalingradzką wciągnięto około dwóch milionów żołnierzy, zanim w lutym 1943 roku skapitulowała niemiecka 6 Armia.
Pod Kurskiem w lipcu 1943 roku Glantz i House liczą około 1,9 mln żołnierzy radzieckich przeciw mniej więcej 780 000 Niemców7, z tysiącami czołgów po obu stronach; to starcie uchodzi za największą bitwę pancerną w dziejach. Wreszcie do operacji berlińskiej, trwającej od 16 kwietnia do 2 maja 1945 roku, Armia Czerwona wraz z walczącymi u jej boku armiami Wojska Polskiego skoncentrowała 2,5 mln żołnierzy przeciw około 760 000 obrońców8 niemieckich, wśród których wielu było starcami i chłopcami z Volkssturmu.

Dlaczego liczby nigdy się nie zgadzają
Nawet w przypadku nowożytnych bitew sumy zależą od tego, co się liczy. Jedni historycy uwzględniają tylko oddziały liniowe, inni pełne stany armii, łącznie z zapleczem, artylerią i lotnictwem. Liczby radzieckie i niemieckie kształtowały wojenna tajemnica i późniejsza polityka, a otwarcie archiwów radzieckich po 1991 roku zmieniło wiele szacunków. W bitwie trwającej miesiącami liczba żołnierzy obecnych w danym dniu bywa ułamkiem liczby tych, którzy przez nią przeszli. Dlatego podajemy przedziały i dlatego dwa rzetelne zestawienia mogą ustawić Moskwę, Stalingrad i Kursk w innej kolejności.
